
Do kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) coraz częściej trafiają worki ze śmieciami. Jak przyznaje rządowa telewizja, „zjawisko nasiliło się po nowym roku, czyli od momentu podwyższenia opłat za wywóz nieczystości”.
– Do pojemników wrzucamy tylko ubrania, które później są przekazywane osobom potrzebującym – przypomina PCK. Władze oddziału kujawsko-pomorskiego apelują także do mieszkańców, by „nie marnować wysiłku tych, którzy chcą pomagać”.
– Wystarczy, że w takim kontenerze znajdą się rzeczy, które zabrudzą, zanieczyszczą, albo wręcz poniszczą i niestety wysiłek wielu ludzi jest przekreślony. Ze zgłoszeń, które mamy z gmin to są odpady resztkowe, liście, nawet popiół się zdarza. Najwięcej takich incydentów jest na terenach „ubogich” – mówi Danuta Szukalska, szefowa PCK w Bydgoszczy i Agnieszka Lewandowska – koordynator programu.
W regionie jest 1,6 tys. kontenerów PCK. Każdy z nich ma pojemność 200 kg. Ekipa opróżnia kontenery co dwa tygodnie.
– 70 procent zawartości zyskuje drugie życie i trafia do osób potrzebujących – czytamy na stronie TVP3.
Ludzie bronią się przed rabunkiem jak tylko się da. Spostrzeżenia szefów PCK odnośnie tego, gdzie szczególnie nasila się zjawisko wskazuje, że ludzie są już na granicy.
Źródło: tvp.pl