Warszawa. Zaatakował nożem ratownika. Źle wybrał. Trafił na dorabiającego antyterrorystę

W Brzydowie (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do tragicznej zbrodni. Foto: Pixabay
W Brzydowie (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do tragicznej zbrodni. Foto: Pixabay

Pijany pacjent trafił do Szpitala Praskiego. Gdy rzucił się z nożem na udzielającego mu pomocy ratownika, spotkała go niespodzianka.

Na oddział ratunkowy w Szpitalu Praskim trafił pacjent z ranami ciętymi. 45-letni Piotr B. miał 2,7 promila alkoholu w organizmie.

W pewnym momencie, gdy ratownicy medyczni udzielali mu pierwszej pomocy, mężczyzna wyciągnął nóż i zaatakował jednego z nich. Pijany szaleniec miał jednak pecha.

Ratownik, na którego rzucił się z nożem… był antyterrorystą. Okazało się, że funkcjonariusz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Komendy Stołecznej Policji dorabiał po godzinach jako ratownik.

Nożownik został obezwładniony i trafił do policyjnego aresztu. – Policjant nie odniósł poważnych obrażeń, ma małą ranę na ręku. Nikomu nic poważnego się nie stało – poinformowała Komenda Stołeczna.

Policjanci prowadzą w tej sprawie czynności w kierunku czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. W tym przypadku czynna napaść na funkcjonariusza będzie traktowana jako napaść na ratownika, bo w momencie zdarzenia policjant wykonywał pracę ratownika.

Piotrowi B. grozi kara od roku do trzech lat więzienia.

Źródło: PAP / RMF

3 KOMENTARZE

  1. Mógł mu chociaż rękę złamać.. tak w 4 miejscach, żeby bandzior już noża w niej nie utrzymał.

Comments are closed.