Jacek M. ma kłopoty! Były ksiądz usłyszał zarzuty

Jacek M. ma kłopoty! Były ksiądz usłyszał zarzuty. Foto: print screen z YouTube/STUDIO - VTV1
Jacek M. ma kłopoty! Były ksiądz usłyszał zarzuty. Foto: print screen z YouTube/STUDIO - VTV1
REKLAMA

Jacek M. ma kłopoty. Usłyszał on kolejne zarzuty, do których się nie przyznaje. Chodzi o wzywanie do nienawiści, negowanie prawdy o Holocauście oraz znieważenie Tadeusza Mazowieckiego.

Jacek M. ma kłopoty z prawem nie po raz pierwszy. Jego działalność jest bowiem niewygodna dla wielu osób, które składają na niego doniesienia.

Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, do sądu trafiły trzy akty oskarżenia wobec Jacka M. Tym razem chodzi o wzywanie do nienawiści, negowanie prawdy o Holocauście oraz znieważenie Tadeusza Mazowieckiego.

REKLAMA

Były ksiądz miał dopuścić się zarzucanych mu czynów podczas marszu narodowców 11 listopada 2017 r.

– Drodzy państwo, to, że synagogi mogą tutaj stać, na naszej polskiej ziemi we Wrocławiu, to, że Dutkiewicz i Żydzi mogą się w nich upajać talmudyczną nienawiścią, to jest tylko wynik naszej tolerancji. (…) Drodzy państwo, drodzy kibice, bądźcie bezlitośni, radykalni w walce ze złem, z kłamstwem, niesprawiedliwością, bezprawiem, niszczeniem polskiego sądownictwa, banderyzmem, talmudyzmem (…). My jesteśmy wielką Polską Niepodległą (…) Jeżeli będziemy silni w duchu, w Bogu (…) to tę wojnę zwyciężymy i żadna żydowska, marksistowska horda nie zdejmie naszej flagi i nie podepcze Chrystusowego krzyża – mówił wówczas.

Zdaniem prokuratury, było to wzywanie do nienawiści.

Ponadto były ksiądz miał umniejszać rozmiar strat doznanych przez ludność żydowską podczas Holokaustu.

Kolejne oskarżenie dotyczy znieważenia Tadeusza Mazowieckiego, którego portret Jacek M. podpalił.

– Nigdy nie krył się ze swoimi żydokomunistycznymi, bolszewickimi inklinacjami. Trzymam portret zdrajcy – krzyczał.

Jacek M. nie przyznaje się do winy. Odmówił również składania wyjaśnień. Za propagowanie faszyzmu grozi mu grzywna, ograniczenie albo pozbawienie wolności do dwóch lat, za znieważanie z powodu przynależności narodowej i wyznaniowej – do trzech lat, a za znieważanie rodziny Mazowieckiego grzywna lub ograniczenie wolności.

REKLAMA