Polka jedną z ofiar strzelaniny w Niemczech. 35-letnia kobieta była w ciąży

W całych Niemczech odbywają się uroczystości upamiętniające zamordowane w Hanu osoby. Zdjęcie: EPA/HAYOUNG JEON Dostawca: PAP/EPA.
W całych Niemczech odbywają się uroczystości upamiętniające zamordowane w Hanu osoby. Zdjęcie: EPA/HAYOUNG JEON Dostawca: PAP/EPA.

Jedną z ofiar szaleńca, który w środę w niemieckim Hanau zastrzelił 9 osób była Polka. Napastnik popełnił samobójstwo, ale wcześniej w mieszkaniu zabił też własną matkę.

43-letni Niemiec otworzył ogień w najpierw w barze szisza w Hanau niedaleko Frankfurtu. Tam zastrzelił 3 osoby. Potem pojechał do baru Arena Bar & Cafe i tam zabił kolejne osoby. Na koniec w mieszkaniu zastrzelił własną matke, a następnie popełnił samobójstwo.

Wśród zabitych są Kurdowie z Turcji, Bośniak, Bułgarka. Jak się okazuje jedną z ofiar była też Cyganka z Polski.

35-letnia Mercedes K. pracowała w barze Arena Bar & Cafe. Tego tragicznego wieczoru przyszła do baru jako klientka, zobaczyć się z przyjaciółmi. Kobieta była w ciąży i spodziewała się trzeciego dziecka.

Szaleniec morderca pozostawił po sobie 24-stronicowy manifest. Dzień przed zbrodnią nagrał też swe „przesłanie”. Morderca wzywał do wyniszczenia mieszkańców Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza Izraela, a także Afryki Północnej. Nawoływał do „ocalenia Zachodu” przede wszystkim przed rosnącym wpływem Chin.

Najprawdopodobniej miał zaburzenia psychiczne i cierpiał na paranoję. W pozostawionych po sobie rysunkach sugerował m.in, iż jest bez przerwy śledzony przez tajne organizacje, które potrafią czytać w jego myślach.