Dzieci już nie mogą się doczekać. Disney zrobił swój pierwszy film z lesbijką [WIDEO]

W najnowszym filmie Disneya dla dzieci jedną z bohaterek jest lesbijka cyklopka. Zdjęcie: Pixar
W najnowszym filmie Disneya dla dzieci jedną z bohaterek jest lesbijka cyklopka. Zdjęcie: Pixar

W marcu będzie miała premiera filmu Disney’a „Okward” – „Naprzód”. To pierwsza produkcja tej wytwórni, w której jedną z postaci jest lesbijka. Na dodatek cyklopka.

Producent opisuje, że akcja filmu toczy się w „magicznym świecie, który zamieszkują fantastyczni obywatele elfy, krasnoludki, smoki i wróżki”. Jest i cyklopka – lesbijka policjantka – Spector. Głosu użycza jej aktorka lesbijka Lena Waithe.

Tak po prostu wyszło  – powiedział w rozmowie z Yahoo producent filmu, Kori Rae. – Scena, którą napisaliśmy, ma otwierać (widzów – przyp. red.) na świat. Właśnie tego chcieliśmy.

Film opowiada o dwóch braciach –  Ianie i Barley’u, którzy stracili ojca, ale otrzymali dar, który zostawił po sobie – magiczną laskę pozwalającą sprawić, że może do nich na 24 godziny powrócić. Laska ma jednak pewien defekt, więc bracia wyruszają w poszukiwaniu części, by móc cudowne urządzenie naprawić.

Cyklopka lesbijka pojawia się w scenie, w której jej partner z patrolu drogowego próbuje zatrzymać furgonetkę, którą bracia zbyt szybko jadą. Czary pomagają im uniknąć kłopotów i maja okazję przysłuchać się rozmowie lesbijki z jednym z policjantów, który ma problemy z dziećmi swojej nowej dziewczyny. Okazuje się, że podobne kłopoty ma cyklopka lesbijka z córką swojej dziewczyny

Bracia mają być wzruszeni i zrozumieć, że rodziny mogą różnie wyglądać.

Ideolodzy i propagandziści LGBT coraz częściej naciskają na Disney’a by w jego filmach pojawiały się postaci homoseksualne. Lesbijka miała być księżniczka Elsa z filmu „Frozen”. Disney jednak się opierał. Teraz jednak otwarcie zaczyna wprowadzać wątki LGBT w filmach dla dzieciaków.

Film ma polskiego dystrybutora i pojawi się także w naszych kinach.

9 KOMENTARZE

  1. Cieszę się, że nawet Disney uważa homoseksualizm za coś nienormalnego (bo, przecież, cyklop to nie jest norma).

  2. Dekonstrukcja cywilizacyjna w toku. Inaczej: wielki marsz przez instytucje.
    To będzie dotąd, dopóki nie nastanie wojna, która sprowadzi ludzi do pierwotnych instynktów, a tym samym telewizyjne „problemy” chłopców w sukienkach.

  3. a tym samym telewizyjne „problemy” chłopców w sukienkach znikną.

  4. Jakoś mnie nie szokuje jakas kilkusekundowa scena z bajki… Dziwi mnie tylko, że lesbijki się nie wkurzają, że tak często są przedstawiane jak babochlopy… Ta cyklopka wygląda jak facet, szczęka jak gracz rugby… Gejów najczęściej przedstawia się jak wycgudzone mimozy z manierami gimnazjalistki. To jest mega stereotypowe podejście. A tak przy okazji do wszystkich homofobów: dla mnie o wiele bardziej normalne jest jak dwóch facetów jest razem przez lata i się kochają niż para hetero gdzie się zdradzają na lewo i prawo, swingersi, cuckold (facet się jara jak jego babe posuwa inny facet, najlepiej murzyn), laski co na widok brązu maja kisiel w gaciach. Jak pewna pani z Rzeszowa, Natalia wiewiór, która na widok Murzyna dostała takiej podniety, że dała mu dooopy mimo, że miała chłopaka. Murzyn wszystko nagrał i jest w necie. Ladka jak w amoku krzyczy „on jest zajebisty, chce z nim być” kiedy przyjaciele starają się ją odciągnąć. Koles porooochał i wrócił do Londynu. Albo ta lodziara co obciagala murzynskiemu zespołowi kilka lat temu i się chwaliła w necie… To wszystko hetero.

Comments are closed.