Islamski terrorysta stracony. odpowiadał za śmierć kilkudziesięciu Egipcjan

Islamiści/Terroryści Państwa Islamskiego / Fot. nationaldailyng.com
Terroryści Państwa Islamskiego / Fot. nationaldailyng.com

W Egipcie wykonano wyrok śmierci na Hiszamie al-Aszmawy, uznawanym przez to państwo za najgroźniejszego islamskiego terrorystę – podał Reuters, opierając się na trzech źródłach w siłach bezpieczeństwa.

Egipski sąd wojskowy skazał 27 listopada ub.r. Aszmawę na śmierć za zorganizowanie kilku zamachów terrorystycznych. Uznano go winnego m.in. zaplanowania ataku z 2014 r., w którym w pobliżu libijskiej granicy zginęło 24 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. A także udziału w próbie zabójstwa byłego ministra spraw wewnętrznych w 2013 r.

Islamskiego bojownika schwytano w libijskim mieście Derna pod koniec 2018 r. przez siły generała Chalifa Haftara. To przywódca samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL), kontrolującej tereny wschodniej Libii. Wspierana przez rząd egipski ANL wydała w maju ub.r. Aszmawę władzom tego kraju. Egipt od wielu lat poszukiwał tego terrorysty, a tamtejsze sądy zaocznie skazywały go na śmierć jeszcze przed jego ekstradycją.

Aszmawa był oficerem egipskich służb specjalnych. W 2012 r. odszedł z wojska i przyłączył się do działającej na półwyspie Synaj organizacji terrorystycznej Ansar Bait Al-Makdis – najaktywniejszej grupy islamistycznej operującej wówczas w Egipcie, która później uznała zwierzchność Państwa Islamskiego.

Według władz egipskich, stracony bojownik po kilku latach przeniósł się na tereny zachodniego Egiptu i Libii, by tam kontynuować działalność terrorystyczną w ramach własnej organizacji – Al-Mourabitoun – posądzanej o związki z Al-Kaidą.

Jak powiedział agencji Reutera prawnik Aszmawy – Chaled al-Masry – rodzina straconego nie została oficjalnie poinformowana o jego egzekucji.

Źródło: PAP