Ambasador Mosbacher atakuje UE w sprawie praworządności w Polsce

Andrzej Duda i Georgette Mosbacher Źródło: PAP
Andrzej Duda i Georgette Mosbacher Źródło: PAP

Ambasador Mosbacher dla „SE”: sprawa praworządności w Polsce jest silnie upolityczniona.

Osobiście uważam, że sprawa praworządności w Polsce jest silnie upolityczniona i Unia Europejska nie stroni od używania tej kwestii do osiągnięcia swoich celów – ocenia we wtorkowym wywiadzie dla „Super Expressu” ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

Mam wrażenie, ze zachód nie pogodził się jeszcze z faktem, że Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej od dawna nie są już peryferiami Europy, którymi uczynił je komunizm – dodaje amerykańska polityk.

Mosbacher podkreśla, że Polska jest dziś najszybciej rozwijającym się krajem Unii Europejskiej.

Jesteście znakomicie wykształconym społeczeństwem i doskonale radzicie sobie w konkurencji z resztą Europy. Na Zachodzie niekoniecznie czują się z tym komfortowo – uważa ambasador USA.

Polska jest dziś dużym graczem na arenie międzynarodowej. Wiem to od pierwszej chwili, kiedy przyjechałam do Warszawy. Stany Zjednoczone to wiedzą, ale wydaje mi się, że w stolicach zachodniej Europy jeszcze tego nie rozumieją – ocenia Mosbacher.

Ambasador USA została też zapytana w rozmowie z „SE”, czy ewentualna zmiana w Białym Domu po jesiennych wyborach prezydenckich w USA może coś zmienić także w relacjach polsko-amerykańskich.

Gdybyśmy mówili o innym kraju, to powiedziałbym, że nie jestem pewna. Ale ponieważ mówimy o Polsce, sprawy mają się zupełnie inaczej – zapewnia.

Jak dodaje, „na wszystko, co razem zrobiliśmy do tej pory i co jeszcze zrobimy, zgodę musi wyrazić Kongres”.

Mogę (…) zapewnić, że zarówno Republikanie, jak i Demokraci odczuwają do Polski ogromną sympatię. Obie partie doskonale rozumieją, że strategiczne znaczenie Polski i dlatego bym się zdziwiła, gdyby coś w relacjach polsko-amerykańskich miało się zmienić – mówi ambasador Stanów Zjednoczonych.

Sytuacja Polski jest więc bardzo dobra, czego o wielu innych krajach nie mogłabym z takim przekonaniem powiedzieć – dodaje.

Trudno nie zauważyć, że ambasador Mosbacher włączyła się tym samym  w trwającą  kampanię prezydencką popierając pośrednio kandydaturę Andrzeja Dudy i stojącego za nim PiS. Można się spodziewać, że nie będą to ostatnie tego typu działania w najbliższych tygodniach.

Źródło: PAP/nczas

2 KOMENTARZE

  1. Może pora oskarżyć USA o wpływanie na wybory w Polsce. I PiS przy okazji. Skoro oni mogli oskarżać Putina o ingerencję w wybory to czemu nie oskarżyć by ich.

Comments are closed.