Tak ZUS niszczy przedsiębiorców. Dostałeś zaległe pieniądze w czasie zwolnienia? Stracisz świadczenie i zapłacisz odsetki. „Jeden z większych absurdów”

ZUS oraz pieniądze - zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/pixabay
ZUS oraz pieniądze - zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/pixabay

To nie żart. Jeśli przedsiębiorca w trakcie zwolnienia lekarskiego otrzyma jakiekolwiek pieniądze na firmowe konto, ZUS może zażądać zwrotu zasiłku oraz odsetek. Dotyczy to nawet wpłat za zaległe transakcje. Absurdalna sprawa trafiła do sądu.

W Polsce mieliśmy już różne absurdy, jednak ten jest wyjątkowo podły. Jeżeli przedsiębiorca jest na zwolnieniu lekarskim i otrzyma jakiekolwiek pieniądze na firmowe konto, np. zaległą zapłatę od kontrahenta, ZUS odbierze mu świadczenie wraz z odsetkami. Uzasadnia to tym, że rzekomo przedsiębiorca nie leży chory w łóżku, tylko działa.

„Gazeta Wyborcza” opisała sytuację z 2013 roku. Pani Anna wówczas założyła firmę, sklep internetowy z odzieżą. Kobieta wzięła w międzyczasie zwolnienie, by opiekować się chorymi dziećmi, potem z niego wróciła i działała dalej normalnie.

Problemy zaczęły się w grudniu 2018 roku. Wtedy to zakład wszczął kontrolę i sprawdził wszystkie firmowe rachunki. Kontrola oceniła, że kobieta złamała prawo, ponieważ prowadziła działalność, zamiast opiekować się swoimi dziećmi.

Jak się okazało, zakładowi nie spodobało się, że pani Anna otrzymywała przelewy za aukcje wystawione w serwisach Allegro oraz OLX. Mało tego – przelewy dotyczyły transakcji zawartych jeszcze przed wzięciem zwolnienia.

Absurd

To jeden z większych absurdów, o jakich słyszałem. Choć to jednostkowa historia, to od teraz może się przydarzyć każdemu. Mamy do czynienia bowiem z nową wykładnią przepisów dokonaną przez ZUS – powiedział dr Łukasz Wacławik, specjalista od ubezpieczeń społecznych.

Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców uznał zarzuty ZUS za absurdalne.

Nie można zgodzić się z tym, że wpłata dokonana przez klienta przedsiębiorcy na jego konto bankowe przesądza o wykonywaniu przez niego pracy zarobkowej albo wykorzystaniu zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem – stwierdził Abramowicz.

Tak samo jak w przypadku pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę nie można zakwalifikować wypłaty np. trzynastki, nagrody jubileuszowej, dofinansowania do wczasów pod gruszą albo przelewu innych środków pieniężnych związanych bezpośrednio z zatrudnieniem jako wykonywania przez pracownika pracy zarobkowej albo wykorzystania przez niego zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem – dodał.

Mimo tego zakład żąda od kobiety 5,7 tys. zł tytułem zwrotu i odsetek. Sprawę obecnie rozpatruje sąd.

Źródło: wyborcza.pl