Krzysztof Bosak: „Bill Gates czy Steve Jobs nie potrzebowali wyższego wykształcenia by osiągnąć sukces”

Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich / Fot. PAP/Tomasz Gzell
Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich / Fot. PAP/Tomasz Gzell

Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich, był po raz kolejny pytany o wyższe wykształcenie. Uważa, że kluczowe są inne czynniki.

Krzysztof Bosak rozmawiał z Jackiem Nizinkiewiczem z Rzeczpospolitej. Zapytany po raz kolejny o brak wyższego wykształcenia zwrócił uwagę, że obecnie posiadanie dyplomu ma zupełnie inny wydźwięk niż w latach 90 tych.

Waga tego formalnego wykształcenia we współczesnym świecie mocno spadła. Liczy się w dużej mierze doświadczenie, wiedza, kompetencje – zauważył Bosak.

Takie osoby jak Bill Gates czy Steve Jobs nie potrzebowały wyższego wykształcenia by osiągnąć sukces w biznesie – dodał.

Wskazał też przykład ze świata polityki. Obecny kanclerz Austrii, Sebastian Kurz też nie ma wyższego wykształcenia, a jest uznawany za gwiazdę tamtejszej sceny politycznej.

Bosak wykazał także, że polityka kolejnych rządów zwiększająca administracyjnie odsetek osób kończących studia wyższe doprowadziła do dewaluacji wyższego wykształcenia. Efektem tego jest nadmiar studentów na profilach humanistycznych, obniżenie poziomu studiów i powstanie wielu uczelni, których dyplom jest mało warty.  W jego ocenie w obecnych czasach rynek pracy lepiej wycenia fachowców z danego obszaru i preferuje wiedzę techniczną.

Źródło: Rzeczpospolita TV

 

8 KOMENTARZE

    • Kierownik Katedry na Wydz. Górniczym AGH obraził się na mnie za niedbały strój w którym zgłosiłem się do niego po temat pracy magisterskiej.Przyjechałem na WSK 125 100 km a padał deszcz. Po temat „profesor” wysłał mnie do swojego odpowiednika w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach. Ten też się też nadął jak ropucha i zawołał jakiegoś przydupasa aby mnie zapoznał z ich pracami na KWK Czerwona Gwardia. Tenże zakreślił na czerwono to co mam przepisać. W wyniku tego że ojciec miał znajomego w miejskiej drukarni po tygodniu miałem „pracę” wydrukowaną na papierze kredowym (1966!!) i w twardej oprawie. Czekałem cztery miesiące z oddaniem aby nie być pierwszy. „Obronę” w obecności chyba ośmiu „naukowffcuff” miałem w Prima Aprilis! Nic czego mnie uczyli na tym agiehu którego patronem honorowym jest mason Staszic nie było mi przydatne w pracy zawodowej w górnictwie węglowym. Wyobrazam sobie co się dzieje u profesorki Środziny!! Abraham Lincoln do zadnej szkoły nie chodził. Gdyby nauczyciele państwowych szkół potrafili cokolwiek przydatnego sami wykonać – nie byliby nauczycielami.

  1. Bila gatesa ojciec pracował w służbach, to tak samo resortowe dziecko jak nasze.podejrzewam ze system windows i dos napisal ktos inny ale jak to z resortowym dzieckiem, on oprzejal inicjatywe. podobnie bylo z rudym zydem od projektu cia zwanego facebookiem

  2. Ale Steve Jobs i Bill Gates, w przeciwieństwie do Bosaka osiągnęli sukces w biznesie a kandydat na prezydenta ma tylko wykształcenie policealne zdobyte na kursie dziennikarskim w toruńskiej Rydzykówce. Nie mam zaufania do ludzi, którzy większość dorosłego życia pełnią tylko funkcję działaczy. Jedyne, co moim zdaniem ratuje Bosaka, to bycie instruktorem żeglarstwa, bo to świadczy że jakieś konkretne umiejętności i wiedzę ten człowiek posiada. I Polska mając go za prezydenta może nie zdryfuje na rafy.

  3. Po studiach trafiają na zmywak , do pracy przy kwiatkach w Niderlandach , do Biedronki ..
    Same smaczki .Racja panie K Bosak po prostu dobry wyuczony zawód od wieków sprawdza się.

  4. Słusznie, bowiem nie matura leć chęć szczera zrobi z ciebie oficera.
    Mieliśwa już prezydęta po szkole hm ….!

  5. Tu raczej p. Bosak powinien zapytać : a w czym miałyby pomóc prezydentowi studia np. prawnicze skoro ma do dyspozycji biuro prawne, albo np. medyczne skoro leczyć będzie, ale jedynie z głupoty. Poza tym nie potrzebujemy prezydenta magistra, tylko prezydenta, który obali okrągły stół.

Comments are closed.