
We francuskim departamencie Pyrénées-Orientales gang handlarzy narkotyków zwerbował do pracy bandytów z Bułgarii. Chodziło o mafijne porachunki i odzyskanie terenów sprzedaży narkotyków.
2 marca policja aresztowała w Perpignan około 20 osób. Wielka operacja policyjna została przeprowadzona nad ranem. Chodziło o powstrzymanie handlu narkotykami, a także o zastopowanie wojny dwóch klanów, które brutalnie rywalizowały o poszerzenie swoich wpływów.
Do akcji ściągnięto policję z Perpignan i z Montpellier, a także jednostkę specjalną Raid z Marsylii.
Z 20 zatrzymanych połowa to obywatele Bułgarii, „najemnicy” ściągnięci do pomocy w bandyckich porachunkach. Bułgarzy nie przyjechali jednak do Francji bezpośrednio z Warny czy Sofii, ale z… Włoch. Francuska mafia ma kontakty włoską, a ta z działającymi od dawna w Italii Bułgarami.
Bułgarzy zostali ściągnięci do konkretnego zadania. Mieli odbić punkt dystrybucji narkotyków prowadzony przez rywali. Strzelaniny z przełomu roku były tego efektem.
W styczniu doszło do mrożącego krew w żyłach, spektakularnego wydarzenia. Miejscem akcji była szkoła podstawowa w Perpignan. Najpierw bandyci z rywalizujących ze sobą gangów ścigali się samochodami po dzielnicy Bas-Vernet. Później jeden z nich zabarykadował się w szkole, inni ganiali się z karabinami po boisku i placu zabaw dla dzieci. Szkołę ostrzelano z broni automatycznej, a ślady po kulach są do dziś widoczne na jej fasadzie.
Po opanowaniu terenu Bułgarzy pozostali na południu Francji i zapewniali ochronę klanu swoich sponsorów. Podczas przeszukania mieszkań podejrzanych policja przejęła kilka rodzajów broni, w tym „kałasznikowy”.
Opération anti-drogue à Perpignan : 20 interpellations#Perpignan #pyreneesorientaleshttps://t.co/gGdhKz1CJN
— France Bleu Roussillon (@bleuroussillon) March 3, 2020
Źródło: Le Parisien