Szumowski/Polska
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski. / foto: Twitter: MZ

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował o pierwszym w Polsce przypadku koronawirusa. Zakażonym jest mężczyzna. Obecnie przebywa w szpitalu w Zielonej Górze.

– W nocy otrzymaliśmy dodatnie wyniki pierwszego pacjenta, który ma potwierdzone zachorowanie na koronawirusa w Polsce – poinformował Łukasz Szumowski.

– Zgodnie z obietnicą, informujemy państwa. Na 560 próbek mamy jeden wynik dodatni – mówił.

Minister zdrowia dodał, że pacjent przebywa w szpitalu zakaźnym w Zielonej Górze w województwie lubuskim. Łukasz Szumowski nie chciał ujawnić wieku pacjenta. Powiedział natomiast, że nie jest to senior, pacjent z grupy podwyższonego ryzyka. Pacjent czuje się dobrze.

Michalkiewicz. The Movie

Szef resortu zdrowia podkreślał, że wszystkie procedury zadziałały. Pacjent skontaktował się z lekarzem rodzinnym, który przeprowadził wywiad. Stwierdził, że jest podwyższone ryzyko zarażenia koronawirusem i polecił pacjentowi skontaktowanie się ze służbami sanitarnymi. Mężczyzna został przewieziony specjalną karetką, udostępnioną przez wojewodę, do szpitala zakaźnego w Zielonej Górze. Służby sanitarne wdrożyły program dochodzenia epidemiologicznego. Kwarantannie domowej na okres 14 dni zostały poddane wszystkie osoby, które miały kontakt z chorym.

Wiadomo, że pacjent przyjechał do Polski z terenu Niemiec. Zgłosił się do lekarza niedługo po przekroczeniu naszej granicy. Minister zdrowia nie chciał podawać konkretnej liczby osób poddanych kwarantannie domowej w związku z tym przypadkiem. Poinformował jednak, że nie jest to duża grupa.

Próbki od pacjenta pobrano wczoraj, około godz. 13.00. Wyniki testów spłynęły już w nocy.

Szumowski zaapelował także o „poszanowanie prywatności i spokoju” pacjenta. – Nie wywierajmy presji na niego na rodzinę – dodał.

Minister poinformował również, że w Policach testy trzech osób o podwyższonym ryzyku są ujemne.

Zgodnie z informacjami szefa resortu zdrowia, obecnie w Polsce 68 osób jest hospitalizowanych, a około 500 poddanych kwarantannie. Podkreślał jednak, że liczby te będą zmieniać się „dynamicznie”.

Łukasz Szumowski zapewniał, że wszystkie procedury zostały już wdrożone i działają. Zaapelował o zdrowy rozsądek i spokój. – Zachować higienę, myć ręce, jeżeli kaszlemy i kichamy nie wychodzić do dużych zbiorowisk – radził.

– Łagodnie przechodzi ją (infekcję – przyp. red.) 80 proc. Nie ma powodu do jakiegokolwiek niepokoju. Najważniejsze jest to, że musimy wyłapywać te osoby w dużej grupie, jaką jest społeczeństwo polskie. Dowiadywać się, z kim miały kontakt – dodał.