
Papierosy mentolowe – czy też po prostu mentole – znikną ze sprzedaży za 2,5 miesiąca. 20 maja wejdzie w życie dyrektywa UE z 2016 roku. Wówczas znaczny wzrost zysków zanotują przemytnicy, którzy towar będą ściągać z krajów spoza UE.
W 2016 roku UE podjęła decyzję o zakazie sprzedaż papierosów smakowych. Oficjalnym argumentem było to, że rzekomo pomagają one wpaść w nałóg dzieciom, co jest zwyczajną głupotą. W przypadku mentoli, zakaz ma wejść w życie cztery lata później. Wynika to z popularności produktu.
Jednak już lada moment wejdzie on w życie. 20 maja tego roku to dzień, w którym nie będzie wolno sprzedawać papierosów mentolowych w sklepach.
W żaden sposób nie pomoże to społeczeństwu. Niepełnoletnia młodzież sięga po papierosy najczęściej nie dla smaku, ale z powodu buntu, przez który przechodzi większość osób. Z kolei jeśli chodzi o pełnoletnich palaczy, jedynie 12,5 proc. – według badania Forum Konsumentów – przymierza się do rzucenia palenia. Nie wiadomo, ilu z nich rzeczywiście się to uda.
Połowa palących mentole zamierza przestawić się na „zwykłe” papierosy. 16 proc. zaś zamierza korzystać z podgrzewaczy tytoniu oraz niezwykle szkodliwych dla zdrowia e-papierosów.
Zyskają za to przemytnicy. 18 proc. badanych zamierza kupować papierosy mentolowe na czarnym rynku. Można się więc spodziewać rozkwitu biznesu przemytniczego np. z Ukrainy czy Rosji.
– W badaniach ludzie niezbyt chętnie przyznają się do chęci łamania prawa, więc te wyniki mogą być zaniżone – zwraca uwagę prezes Fundacji Forum Konsumentów Agnieszka Plencler.
Źródła: fakt.pl/nczas.com