
Lech Wałęsa postanowił przeszkodzić Andrzejowi Dudzie w ponownym wygraniu wyborów prezydenckich. Z tego powodu zamieścił na swoim Facebooku wzór specjalnej petycji. Jednak Facebook był bezlitosny.
„Ja Lech Wałęsa oświadczam że uczynię w zgodzie z prawem wszystko aby A.Duda nie został wybrany na drugą kadencje Prezydentem, kto uczyni wraz ze mną podobnie proszę o wpis. Prawdziwe Imię i Nazwisko Miejsce zamieszkania Możliwy kontakt internetowy” – pisał Wałęsa.
Pod spodem zamieścił tabelkę, z wypełnioną przez siebie pierwszą rubryką. Internautów prosił o dopisywanie imion, nazwisk, miejsc zamieszkania i kontaktów mailowych.
Jednak jeszcze tego samego dnia zareagował Facebook i najprawdopodobniej usunął wpis. Dla Wałęsy nie był to jednak problem. Poinformował swoich fanów, że post zniknął z powodu awarii. Były prezydent zamieścił kolejny wpis. Tym razem, oprócz swoich danych, Wałęsa dodał również dane internautów, którzy zamieścili je w komentarzach. Facebook ocenił jednak, że post „jest niezgodny” ze standardami społeczności.
„Co Wy na to;Kolejny raz zniszczona naszą inicjatywę.Kolejne tysiące wpisów. Jakie standardy.To jest cenzura” – pisał oburzony Wałęsa.
W komentarzach Internauci tłumaczyli byłemu prezydentowi, że chodzi o RODO.
Źródło: Facebook