Przemytnik maseczek wpadł. Specustawa „zaorała” sprzęt medyczny

Przemytnik maseczek wpadł ze swoim towarem. Foto: dpsu.gov.ua
Obrazek ilustracyjny/Foto: dpsu.gov.ua
REKLAMA

W polskich szpitalach brakuje sprzętu medycznego. W Krakowie zabrakło m.in. maseczek. Przemytnicy więc – wietrząc dobry biznes – próbują zaopatrzyć społeczeństwo w sprzęt, którego brakuje z powodu absurdalnej, socjalistycznej ustawy dotyczącej koronawirusa. Jednak kolejny już przemytnik maseczek z Ukrainy wpadł. To już drugi wykryty przypadek.

Ukraiński przemytnik maseczek próbował przewieźć nielegalnie przez granicę ponad 10,5 tys. maseczek ochronnych. Ukraińscy pogranicznicy go powstrzymali na przejściu granicznym Zosin-Ustiług.

Sprzęt medyczny wykryto w skrytkach w podwójnej podłodze busa. Najprawdopodobniej wykonano je do przemytu papierosów, tym razem jednak zostały wypełnione maseczkami ochronnymi – podaje RMF FM.

REKLAMA

Ukraińcy zatrzymali towar. Wstępnie oszacowano jego wartość na ponad 50 tys. zł.

To nie pierwsza próba przemytu maseczek ochronnych na Zachód. Wcześniej próbę odnotowano w Zakarpaciu na granicy z Rumunią. Wówczas jednak skonfiskowano jedynie 3,5 tys. maseczek.

Jednak nie ma się co dziwić, że próby przemytu tego typu sprzętu już mają miejsce. Będzie ich zresztą więcej. Specustawa rządu w sprawie koronawirusa sprawiła, że w Polsce już brakuje sprzętu. Maseczek nie ma chociażby w szpitalu w Krakowie, w efekcie czego placówka zawiesza zabiegi.

Źródła: rmf24.pl/nczas.com

REKLAMA