Grecja oskarżana o stworzenie „obozów koncentracyjnych” dla migrantów na granicy z Turcją

Grecka granica Zdjęcie: EPA/DIMITRIS TOSIDIS Dostawca: PAP/EPA.
Grecka granica Zdjęcie: EPA/DIMITRIS TOSIDIS Dostawca: PAP/EPA.

O stworzenie takiego tajnego ośrodka oskarża Ateny „New York Times”. Dziennik ujawnia, że ​​odkrył istnienie centrum, w którym przetrzymywani są migranci forsujący granicę, bez żadnego wyroku sądowego. Grecja oskarżenia odrzuca.

„Pozaprawny obóz jest elementem taktyki stosowanej przez Grecję, aby zapobiec powtórzeniu się kryzysu migracyjnego z 2015 r”. – twierdzi gazeta. W obozie mają być przetrzymywani migranci, którzy następnie są odsyłani do Turcji.

Wszystko ma odbywać się poza prawem. Migrantów ładuje się do samochodów dostawczych bez tablic rejestracyjnych i odstawia później do Turcji. Amerykański dziennik powołuje się na zdjęcia satelitarne i relacje zawróconych migrantów. Jeden z nich twierdził, że więziono go niedaleko wioski Poros, na północnym wschodzie Grecji.

Częściowo potwierdzają to dziennikarze AFP twierdzący, że widzieli zakapturzonych żołnierzy greckich wzdłuż granicy, którzy pakowali złapanych po swojej stronie migrantów do pojazdów wojskowych i nieoznakowanych ciężarówek.

Ateny odpowiadają, że to „fałszywe zarzuty wobec kraju, który musi sobie radzić z ogromnym napływem migrantów”.

– W Grecji nie ma tajnych więzień – – dodaje rzecznik greckiego rządu Stelios Petsas. – Wszystko, co dotyczy ochrony granic lub bezpieczeństwa, jest przejrzyste – przekonuje

W sprawę wtrąciła się już Komisja Europejska, wzywając władze greckie do „zbadania wszelkich zarzutów dotyczących nielegalnych praktyk lub przemocy”.

W czwartek 12 marca w Atenach przebywa Ursula von der Leyen i komisarz do spraw wewnętrznych UE Ylva Johansson.

Źródło: VA/ AFP/ Le Monde

5 KOMENTARZE

  1. Czy którykolwiek z dziennikarz NYT zaprosił choć jedną rodzinę nachodźców do siebie do USA, nie słyszeliśmy. Zamiast oskarżać Greków niech dadzą dobry przykład i wezmą na swój koszt i odpowiedzialność.

Comments are closed.