Monotematyczny Biedroń, Dulkiewicz też o tym samym

Robert Biedroń. Foto: PAP
Robert Biedroń. Foto: PAP
REKLAMA

Kandydujący na prezydenta przedstawiciel Hominternu i Lewicy Robert Biedroń jest wyjątkowo monotematyczny. W sprawie koronawirusa ma do zaproponowania tylko jedno: zamknąć kościoły.

Takie żądania wychodzą, rzecz jasna, od ludzi, którzy sami w kościele nie bywają. Teoretycznie więc nie powinno ich to obchodzić. Rzecz jednak w ideologii.

Skoro przyszłość „tęczowych” parad wydaje się zagrożona, a „objazdowy tęczowy cyrk” będzie musiał zapewne wstrzymać swój rajd po miastach powiatowych, to – pada posutlat – niech i Kościół zaprzestanie działalności.

REKLAMA

Biedroń twittuje: „Wystosowałem apel do Episkopatu o zawieszenie mszy świętych. Polscy hierarchowie, wzorem hierarchów włoskich czy słowackich, powinni bezpieczeństwo wiernych traktować priorytetowo i zachęcać do uczestnictwa w transmisjach mszy.”

To autentycznie „wzruszająca” troska o wiernych. Nasza „laicka” opozycja z premedytacją wykorzystuje epidemię koronawirusa, by wymusić ograniczenie praktyk religijnych w Polsce. Zandberg stawia Kościołowi za wzór mahometan, Eliza Michalik pisze o „ministrze zdrowia z religijną obsesją”.

Głos dała i Aleksandra Dulkiewicz, która cieszy się, że gdańska kuria informuje, iż „osoby starsze i chore, najbardziej narażone na zarażenie, mogą pozostać w domach i stąd śledzić transmisje Mszy św.”

„To pierwszy krok… Istotny, choć niewystarczający”. – pisze prezydent Gdańska.

Drugi to pewnie zamknięcie kościołów na amen.

REKLAMA