Złoty traci w oczach. Jest najsłabszy od wielu lat

Morawiecki
Mateusz Morawiecki Foto: PAP

Trwa przecena złotego. Inwestorów nie uspokoiły słowa premiera i szefa NBP.

Od momentu ogłoszenia 11 marca decyzji rządu o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych i szkół wyższych, a także instytucji kultury obserwujemy znaczne osłabienie złotego.

Na razie wyprzedaż trwa więc inwestorów nie uspokoiły słowa premiera Morawieckiego i szefa NBP, Adama Glapińskiego i ogłoszony przez nich plan „tarczy ratunkowej” dla polskiej gospodarki.

Wszystko dlatego, że wiąże się on z koniecznością pożyczenia ogromnych środków, a z drugiej strony, mamy obniżone stopy oraz zapowiedź skupu papierów dłużnych przez NBP czyli w praktyce dodruku. Co więcej Adam Glapiński mówił o „nieograniczonych ilościach gotówki” jakimi dysponuje NBP. To już pójście krok dalej i sugestia, że w Polsce możliwa jest polityka „zrzucania pieniędzy z helikopterów” jak określa się przekazywanie pieniędzy bezpośrednio do obywateli.

W efekcie za 1 EUR płaci się obecnie więcej niż 4,5 złotego, czyli najwyżej od czerwca 2016 roku.

Notowania pary EURPLN interwał dzienny
Notowania pary EURPLN interwał dzienny

Skalę przeceny widać dobrze na wykresie długoterminowym. Nie można wykluczyć, że w najbliższych miesiącach będziemy zmierzali do szczytów z lutego 2009 roku.

Notowania pary EURPLN interwał miesięczny
Notowania pary EURPLN interwał miesięczny

Złotówka osłabia się w relacji do większości walut. Kurs CHF/PLN wzrósł do poziomu 4,30. Za jednego dolara trzeba zapłacić 4 zł i 17 groszy.