W związku z koronawirusem amnestionują więźniów. To tylko Francja…

Francuskie więzienie w Grasse Fot. Twitter La Plume

Bunt w więzieniu w Grasse wywołuje dziwne reakcje władz. Sytuacja w zakładach karnych wydaje się mocno napięta, zwłaszcza po decyzji o zakazie ich odwiedzin. Dzieci się nudzą w czasie deszczu, więźniowie podczas… kwarantanny.

Po buncie w Grasse udostępniono osadzonym darmowy dostęp do telewizji, zwiększenie limitu na rozmowy telefoniczne, możliwość wysyłania wiadomości tekstowych, a nawet „zasiłki” po 40 euro dla najuboższych.

W piątek 20 marca minister sprawiedliwości otworzyła możliwość ogłoszenia amnestii dla więźniów, którzy kończą już odsiadywania wyroków i dla tych, którzy chorują. Takie działania mają pozwolić uniknąć epidemii w zakładach karnych.

Szanse na wyjście mają więźniowie z chorobami osłabiającymi odporność organizmu, innymi, niż Covid-19. Amnestia obejmie też tych, którym pozostało już mniej, niż trzy miesiące odsiadki.

Bramy więzień zamykają się przed (a nie za), osobami, które mają niskie wyroki. Zadecydowano, by takich osób nie osadzać w zakładach karnych. Władze cieszą się, że spadek przestępczości pozwoli też uniknąć przeładowania aresztów.

Od momentu wprowadzenia we Francji przepisów o zamknięciu Francuzów w domach, średnio do aresztów w całym kraju trafia około 30 podejrzanych. W normalnych czasach było to około 200 osób.

Apel o szerszą amnestię wystosowali naczelnicy zakładów karnych, sędziowie i prawnicy. We Francji pojawił się strach przed włoskim scenariuszem, gdzie na wieść o wstrzymaniu widzeń wybuchły bunty, w których zginęło kilka osób.

Minister Nicole Belloubet na razie te pomysły odrzuca, ze względu na potrzebę zapewnienia społeczeństwu w czasie kryzysu bezpieczeństwa. Atmosfera za murami jest jednak dość wybuchowa, a zawiedzione nadzieje na odzyskanie wolności, mogą się przełożyć na kolejne bunty.

Do więzień trafi ponadto 100 000 masek ochronnych. Tymczasem na ich brak narzeka policja, lekarze i pielęgniarki.

Źródło: Le Figaro/ AFP

1 KOMENTARZ

  1. Właśnie, Włochy, Francja tam jest syf… Sepsa jest bardziej niebezpieczna, pomóż lekarzowi, lecz się sam!

Comments are closed.