Lekarka z koronawirusem w Grudziądziu. Zaraziła się w czasie prywatnego spotkania

Wielka afera w "psychiatryku" - pacjent uciekł i nie chciano go przyjąć z powrotem. Foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: Pixabay
REKLAMA

Lekarka z szpitala w Grudziądzu zaraziła się koronawirusem. Szpital przekonuje, że do zakażenia doszło poza placówką.

W szpitalu w Grudziądzu odkryto, że jedna z pracownic zakaziła się koronawirusem. Lekarka miała zarazić się podczas prywatnego spotkania.

Chodzi o Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Biegańskiego. To szpital, który niedawno został zmieniony w zakaźny.

REKLAMA

– U jednej osoby z tzw. personelu białego naszego szpitala wynik badania w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 okazał się pozytywny – potwierdziła rzecznik prasowa szpitala Izabela Hirsch-Lewandowska.

Lekarka przebywa w kwarantannie od 15 marca, natomiast ostatni dyżur w szpitalu miała 13 marca. Od tego czasu przebywa w domu.

– Osoby, które miały bezpośredni kontakt z tą osobą do 13 marca poddane zostały kwarantannie, objęto ich również nadzorem sanitarno-epidemiologicznym – powiedziała rzeczniczka szpitala.

Niemniej, rzeczniczka zaznaczyła, że potwierdzenie zakażenia u lekarki nie wpłynie na funkcjonowanie szpitala. Natomiast liczba pracowników, którzy mieli kontakt z zakażoną jest „niewielka”.

Obecnie w szpitalu w Grudziądzu hospitalizowanych jest 11 osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Natomiast w całym województwie kujawsko-pomorskim jest już 16 zarażonych.

Źródło: Radio Zet

REKLAMA