Mężczyzna zmarł na kwarantannie. Nie doczekał testu na koronawirusa

Koronawirus Foto: Instagram
Koronawirus. Foto: Instagram
REKLAMA

Wstrząsający przypadek z Głogowa. Zmarł mężczyzna, który objęty kwarantanną czekał na test na koronawirusa.

Oczekujący na test na koronawirusa mężczyzna nie żyje. Objęty kwarantanną zmarł w swoim mieszkaniu.

Do śmierci doszło w Głogowie, a informację potwierdził starosta głogowski Jarosław Dudkowiak. – Nie wiadomo jeszcze jaka była przyczyna jego śmierci. Mężczyzna czekał na przeprowadzenie testów (…). Wzywam ministra, aby te testy były, aby nie okłamywać społeczeństwa – powiedział Dudkowiak, cytowany przez portal miedziowe.pl.

REKLAMA

Martwego mężczyznę znaleźli policjanci, którzy mieli sprawdzić czy objęty kwarantanną stosuje się do zaleceń. Funkcjonariusze próbowali nawiązać kontakt telefoniczny, ale mężczyzna nie odbierał.

Wówczas policjanci ruszyli na osiedle Kopernika, na którym mieszkał mężczyzna. – Wezwano straż pożarną, którą otworzyła drzwi. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny – informuje portal miedziowe.pl.

– Ta osoba czekała na testy i się ich nie doczekała. Mówią o tym samorządowcy i ja to też często powtarzam. Wzywam rządzących i ministra zdrowia, aby te testy wykonywać. Nie wolno okłamywać społeczeństwa. Osoby, które są w kwarantannach, mają problem z wykonaniem testów. Sanepidy zgłaszają zapotrzebowanie na testy, a ich po prostu nie ma. Jeśli już, to trzeba na nie czekać kilka dni – dodał starosta Dudkowiak.

Ciało zmarłego zostanie poddane sekcji zwłok.

Źródło: miedziowe.pl

REKLAMA