Placido Domingo ma koronawirusa. Słynny tenor w grupie najbardziej zagrożonych

Placido Domingo, jeden z najsłynniejszych śpiewaków operowych w dziejach oskarżany jest o to, że przez 30 lat molestował kobiety w teatrach, w których pracował i występował. Zdjęcie: PAP/Photoshot
Placido Domingo, jeden z najsłynniejszych śpiewaków operowych w dziejach ma koronawirusa. Zdjęcie: PAP/Photoshot

Hiszpański śpiewak operowy Placido Domingo poinformował w wydanym w niedzielę oświadczeniu, że wykryto u niego obecność koronawirusa. Dodał, że wraz z rodziną poddał się kwarantannie.

79-letni artysta, oskarżany w ostatnim czasie o molestowanie seksualne przez 20 kobiet w USA, podkreślił, że ujawnia informację o zakażeniu, kierując się “obowiązkiem moralnym”. Wyjaśnił, że w ostatnich dniach poddał się badaniu na obecność koronawirusa, gdyż wystąpiły u niego gorączka i kaszel.

Domingo, z racji podeszłego wieku, należy do grupy najbardziej narażonych. We Włoszech blisko 90% ofiar koronawirusa to osoby powyżej 80-ego roku życia. W całej Hiszpanii odnotowano dotychczas 1720 zgonów spowodowanych koronawirusem oraz ponad 28,5 tys. zakażeń.

Placido Domingo oskarżany jest, że przez ok. trzy dekady próbował nakłaniać kobiety do relacji seksualnych, obiecując im pracę, a w niektórych przypadkach karząc je na niwie zawodowej, gdy mu się opierały.

Osiem śpiewaczek i tancerka powiedziały AP, że były nękane na tle seksualnym przez supergwiazdę opery podczas spotkań, do których dochodziło przez ponad trzy dekady, począwszy od lat 80. XX w., w miejscach, gdzie Domingo zajmował najwyższe stanowiska kierownicze.

PAP/nczas