Czy jest już lek na koronawirusa? Obiecujące doniesienia na temat specyfiku do walki z malarią. Rozpoczął się wielki eksperyment medyczny

Kategoria:

UWAGA! Tekst zdemonetyzowany!
CENZURA

Szanowny Czytelniku! Czytasz artykuł, w którym musieliśmy wyłączyć reklamy. Został on uznany za nienadający się do monetyzacji, zbyt kontrowersyjny, niepoprawny politycznie itd. Rozważ wsparcie Fundacji Najwyższy Czas, która pomaga utrzymywać nasz portal (KLIKNIJ)

Wśród lekarzy na całym świecie pojawia się coraz więcej doniesień o skuteczności chlorochiny oraz hydroxychlorochiny w walce z koronawirusem. To specyfiki stosowane do walki z malarią. W Nowym Jorku od dziś będą stosowane na masową skalę.

Doniesienia o pozytywnych rezultatach podawania chlorochiny oraz hydroxychlorochiny dochodzą z całego świata – mi.in ze Stanów Zjednoczonych, Korei Francji. Leki te stosowane są m.in do leczenia malarii. Chlorochina już kilkadziesiąt lat temu pojawiła się w Chinach.

Obydwa leki są tanie i łatwe do produkcji na masową skalę. Mają często skutki uboczne i nie do końca opisana jest ich interakcja z innymi lekami. Nie ma dostatecznych badań klinicznych pokazujących jej skuteczność w leczenia koronawirusa, ale jest coraz więcej opisanych przypadków znacznej poprawy stanu chorych, którym w określonym momencie podano specyfiki.

CENISZ SOBIE WOLNOŚĆ SŁOWA? MY TEŻ!

Środowisko skupione wokół pisma "Najwyższy Czas!" i portalu NCzas.com od lat stoi na straży konserwatywno-liberalnych wartości. Jeżeli doceniasz naszą pracę i nie chcesz pozwolić na to, aby w Internecie zapanowała cenzura – KLIKNIJ wesprzyj naszą działalność. Każda złotówka ma znaczenie!

W normalnych warunkach badania dopuszczające leczenie koronawisusa chlorochiną i hydroxychlorochiną trwałyby kilka lat, Należałoby określić w jakich warunkach i jakim pacjentom mogą zaszkodzić, w jaka interakcję dokładnie wchodzą przy stosowaniu innych specyfików. Teraz na to nie ma czasu. Ciężko chorzy na koronawirusa mają wiele towarzyszących schorzeń i nie wiadomo jak zareagują na specyfiki ci, którzy cierpią na te inne dolegliwości

W Nowym Jorku rozpoczyna się wielki eksperymenty medyczny. Gubernator stanu Andrew Cuomo wystąpił do administracji prezydenta Trumpa – służb medycznych o dostarczenie kilkudziesięciu tysięcy dawek do stanu Nowy Jork, na który przypada połowa zarażeń koronawirusem W sprawę zaangażował się prezydent Trump, który dał zielone światło dla tak niestandardowych działań. Od dziś – wtorku 24 marca leki podawane są pacjentom, których stan jest już taki, że nie ma praktycznie szans na ich uratowanie.

Co do diabła mamy do stracenia – powiedział prezydent Trump na codziennej konferencji poświęconej walce z koronawirusem. Tę opinię podziela wielu naukowców i lekarzy, a także gubernator Cuomo, który podjął decyzję o zezwoleniu lekarzom podawania specyfiku, mimo, iż nie ma jeszcze ostatecznych badań i oficjalnego zezwolenia na dopuszczenie chlorochiny oraz hydroxychlorochiny do leczenia z koronawirusa. Amerykanie spodziewają się pierwszych wyników w ciągu 2 tygodni.

Eksperymentalna terapia chlorochiną oraz hydroxychlorochiną podjęta też została w szpitalach we Wrocławiu.