Koronawirus w Europie. Niemieccy lekarze chcą segregować pacjentów. „Jeśli zaczął się proces umierania”

Niemcy/Zdj. ilustracyjne. Foto: wikimedia/ pixabay
Zdj. ilustracyjne. Foto: wikimedia/ pixabay

Europejskie szpitale są zbyt mało wydolne, by podołać epidemii koronawirusa. Na Zachodzie zaczęto selekcję pacjentów. W Niemczech, Belgii czy Hiszpanii lekarze wybierają kto ma szanse na przeżycie, a kto nie.

Niemieccy lekarze chcą „segregacji w medycynie ratunkowej”

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” dotarł do dokumentu, który podpisało siedem stowarzyszeń medycznych. M.in. Niemiecki Interdyscyplinarny Związek Medycyny Intensywnej i Ratunkowej oraz Akademia Etyki w Medycynie. Lekarze chcą, by – gdy już zabraknie miejsc w szpitalach – pozwolono im na dokonywanie „decyzji analogicznej do systemu segregacji w medycynie ratunkowej”.

Niemieccy lekarze piszą w dokumencie, iż mają świadomość, że segregacja pacjentów „ogromnym wyzwaniem emocjonalnym dla zespołu leczącego”. Z tego też powodu chcą wprowadzić zasadę „wielu oczu”. Innymi słowy decyzja o tym kogo przyjmą, a kogo nie, musi być podjęta przez więcej niż jednego lekarza.

Lekarze chcą móc odmówić leczenia pacjenta „jeśli zaczął się u niego proces umierania i jeśli leczenie jest bezcelowe. Ponieważ nie można oczekiwać poprawy lub stabilizacji (pacjenta)”. Chcą również mieć możliwość odmowy leczenia pacjenta jeśli „jego przeżycie może być zapewnione tylko poprzez stały pobyt na intensywnej terapii”.

Brzmi to strasznie, lecz podobne rozwiązania stosuje się już w Belgii czy Holandii. Jak będzie to wyglądało w Polsce? Na ten moment jakoś sobie radzimy, ale nie jest tajemnicą, że nasza służba zdrowia nie należy do najlepszych. Czy już niedługo nasi lekarze będą postawieni przed podobnym wyborem? Przysięga hipokratesa zdaje się wykluczać tego typu segregacje. Miejmy więc nadzieję, że autoizolacja jaką podejmują teraz masowo Polacy zatrzyma epidemię w naszym kraju.

Źródło: „Frankfurter Allgemeine Zeitung”

4 KOMENTARZE

  1. i to jest właśnie dowód na to dlaczego zus to zbrodniczy system człowiek który łożył na system odchodzi bo ten system nie chce go leczyć bo ma a jakże ważne powody wcześniej też miął słuszne powody by doić kasę

  2. Tak jak dawniej. Ten zdrowy czyli może pracować. Ten nie więc do gazu. Pewne rzeczy się nie zmienieją.

  3. To jest dopuszczalne tylko i wyłącznie w sytuacji wyczerpania możliwości służby zdrowia, np. braku wolnego respiratora. I Hipokrates z pustego nie naleje…

Comments are closed.