#NieKłamMedyka. Babcia skłamała, wszyscy na kwarantannę. „Zgrany zespół zostaje rozbity”

Lekarz. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Pixabay
Lekarz. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Pixabay

Polsce lekarze apelują do wszystkich, by nie okłamywać ich w sprawie stanu zdrowia. Nie wszyscy biorą sobie jednak te prośby do serca. Babcie zataiła prawdę o 4-letnim wnuczku zainfekowanym koronawirusem, przez co cały zespół lekarski trafił na kwarantannę.

Wszyscy, którzy mieli kontakt z chłopcem przez 14 dni nie będą mogli pomagać innym. Stało się tak, gdyż babcia nie przyznała, że jej wnuczek jest chory na Covid-19.

Uziemiony został zespół naziemny i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Oddział Chirurgii Dziecięcej i Blok Operacyjny zamknięto. Wszyscy, którzy mieli styczność z chłopcem trafili na kwarantannę.

Oto, jak sytuację skomentował zespół lekarski:

„Niestety… Jak już pewnie większość z was czytała, w piątek 20 marca do szpitala trafiło dziecko z raną głowy. Na SOR przyleciało śmigłowcem LPRu. Wywiad na obecność COVID-19 wydawał sie być ujemny, niestety było inaczej. Z sobie tylko znanych powodów rodzina dziecka nie powiedziała całej prawdy podejmującej dziecko załodze ZRM która przekazała dziecko Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu. Dziecko trafiło do nas, na SOR zgora po czym na docelowy oddział Chirurgii Dziecięcej.

– Niestety personel SOR który miał bezpośredni kontakt z małym pacjentem zostaje poddany kwarantannie i zostaną im pobrane wymazy na obecność COVID-19. Jest to dla nas naprawdę duże osłabienie… Zgrany zespół mający pomagać wam, zostaje rozbity, być może już do końca walki z wirusem. 😓

– Oczywiście oddział Chirurgii Dziecięcej i Centralny Blok Operacyjny również są poddane kwarantannie.
– Zespół LPR i ZRM również są wyłączone.

#niekłammedyka

Proszę was tylko o nie wyżywanie się w komentarzach, wykorzystajmy to jako naukę.
Nie chcemy nikogo karać. Musimy uświadamiać społeczeństwo i edukować. Jest to nasza misja i WIELKA prośba do was wszystkich. Aby dołożyć swoją cegiełkę i mówić o tym, uświadamiać znajomych i rodziny. Razem możemy góry przenosić.”

3 KOMENTARZE

  1. Ja chyba jestem nietutejszy, jaki przypadek zastosowano w tym hasle?

    Nie oklamuj medyka, ok.

    Nie klam medykowi, ok.

    Nie klam medyka? WTF.

  2. Przypadek warmińsko-mazurski. Tam się w celowniku nie mówi „komu, czemu” tylko „dla kogo, dla czego”. Polski zwrot „nie kłam medykowi” zostanie tam wypowiedziany jako „nie kłam dla medyka” a po skróceniu w ramach lenistwa językowego uzyskamy właśnie „nie kłam medyka”.
    Ostatni typ zwrotu jest spotykany szczególnie w tamtejszych najbiedniejszych wioskach zamieszkałych przez ludność osiedloną w ramach akcji ‚Wisła”.

  3. Oczywiście źe kłam! Jeśli powiedzieli by że dzieciak na virusa, to żadnej pomocy by mu nie udzielili…było już kilka takich przypadków…

Comments are closed.