Powrót PRL. Specustawa w sprawie koronawirusa wprowadza regulację cen

Obrady Sejmu RP Foto: PAP/Tomasz Gzell
Obrady Sejmu RP Foto: PAP/Tomasz Gzell

Specustawa w sprawie koronawirusa wprowadza regulację cen. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o planach rządu PiS.

PiS chce wprowadzić zmiany w uchwalonej niedawno ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

W projekcie zmian, które zostały opublikowana na stronach Sejmu czytamy, że minister zdrowia w porozumieniu z ministrem gospodarki oraz ministrem rozwoju wsi i rolnictwa może wprowadzić w drodze rozporządzenia ceny maksymalne lub maksymalne marże detaliczne i hurtowe.

Ustawa nie precyzuje dokładnie jakie grupy towarów i usług mogą być objęte kontrolą cen. Są one określone jako „mające istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi, lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych”.

W praktyce można pod to podciągnąć bardzo liczne usługi i towary, bowiem praktycznie wszystkie mają wpływ na koszty ponoszone przez gospodarstwa domowe.

Oznacza to, iż w praktyce wracają rozwiązania znane z czasów PRL. Różnica jest taka, że w przeszłości ceny kontrolowała słynna IRCHA, czyli Inspekcja Robotniczo-Chłopska. Teraz ma się tym zająć kilka ciał: Inspekcja Farmaceutyczna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Inspekcja Sanitarna oraz Inspekcja Handlowa.

Z całością druku można zapoznać się pod adresem: projekt zmian

 

9 KOMENTARZE

  1. Regulacja cen na czas kryzysu z pandemią to normalna rzecz, inaczej ceny np, żywności i innych produktów podstawowych do zycia rosły by jak getcie, czyli niektórzy wykorzystując sytuację niewolnorynkową tylko specificzną ograbiałaby innych w zamian za żywność i podstawowe produkty. Bo jesli sytuacja bardzo się przedłuży to nieuniknione będą braki towarów i usług co w normalnym stanie byłyby dostępne po cenie rynkowej. W sytuacji wojny, przymusów, braku swobody , ograniczonej czynnikami jak pandemia, wojna, czy broń biologiczna takie rozwiązanie jest nawet konieczne.

    • Tylko zapomina Pan, ze ktos te dobra musi wyprodukowac i musi mu sie to oplacac. A skoro przymusu produkcji nie ma ani tez nie ma przymusu pchania ich droga oficjalna, wiec towary znikna, za to pojawia sie na czarnym rynku po cenach juz realnych (czyli duzo wyzszych).

      Tak swoja droga, czy naprawde tak ciezko przeczytac ksiazke z historii i dowiedziec sie, ze takie rozwiazania sa co i rusz wprowadzane i generuja wlasnie brak towarow oraz czarny rynek, na ktorym ceny sa duzo-duzo wyzsze (bo trzeba doliczyc marze za ryzyko).

      • Może kiedy Lidl dogadałby się z Biedronką i ten monopol ustaliłby cenę bochenka chleba na np 50 zł, to poszedłbyś po rozum do głowy. Jest oczywiste, że w czasach kryzysu pokusa aby skupić dobra z rynku (albo ograniczyć ich podaż) i wyżyłować ich cenę, żeby potem się obłowić, jest gigantyczna. A towary nie znikną z półek i nie pojawią się na czarnym rynku, bo firmy muszą w dalszym ciągu funkcjonować i zarabiać.

  2. Konfederacjo – was już nie ma. Po takich tekstach w stanie nadzwyczajnym zanurkujecie i już się nie wynurzycie…

  3. ▌▌Zapamiętajcie: każdy socjalista to ZŁODZIEJ, bo permanentną cechą socjalistów jest brać siłą cudze dobra za półdarmo, a największy sukces dla socjalisty, kiedy uda mu się skonfiskować coś całkiem za darmo.

    .

    ▌▌W tej sytuacji — jak na kogoś lecą nagle gigantyczne koszty: znikają klienci, brak dostaw, towar się psuje, kontrahenci nie płacą, a podatki płacić trzeba, znikają pracownicy, a ZUS płacić trzeba, itd. — to wszystko jest TWÓJ problem i płać za wszystko ze swoich!

    A MY przyjdziemy i jeszcze odbierzemy ci to co masz — za półdarmo.

    Nic dziwnego, że socjalizm ZAWSZE doprowadza narody do nędzy i ruiny, a w efekcie do służenia innym za nawóz historii…

    .

  4. Ustawy przeciwko spekulacji na produktach żywnościowych i pierwszej potrzeby w czasach kryzysu to żaden PRL i takie prawa funkcjonują na całym świecie.

Comments are closed.