Świat pożegnał wielkiego kapłana, ks. Pawlukiewicza. YouTube stał się miejscem modlitwy [VIDEO]

Ks. Piotr Pawlukiewicz.
Ks. Piotr Pawlukiewicz. / foto: Wikimedia: "Duszpasterstwo Chadashim"

Ksiądz Piotr Pawlukiewicz odszedł do domu Pana. Z powodu pandemii koronawirusa, w Mszy Świętej pogrzebowej uczestniczyli tylko najbliżsi. Wierni śledzili ceremonię na YouTube. Na czacie utworzono księgę kondolencyjną, a transmisja z Mszy w ciągu kilku godzin została wyświetlona ponad 100 tysięcy razy.

Mszę w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie celebrował kardynał Kazimierz Nycz. Ciało ks. Pawlukiewicza zostało pochowane na Cmentarzu Powązkowskim.

Przyciągał w swoim życiu kapłańskim do pana Jezusa i kościoła setki tys. wiernych, młodzieży, dzieci. Miał ten wielki dar słowa i jest swoistym niepojętym paradoksem, że ten, który gromadził wokół ołtarza tłumy, dzisiaj na swoim pogrzebie ma nas zaledwie kilkoro modlących się – mówił kard. Nycz.

Dlaczego ks. Pawlukiewicz był kochany?

Ks. Bogusław Kowalski w czasie kazania zastanawiał się, „dlaczego ks. Piotr był tak kochany”?

Był odblaskiem głosu Jezusa, tak jak każdy kapłan być powinien. Ale był szczególnym odblaskiem. Czy podawał ludziom tylko cukierki? Rozwadniał Ewangelię, żeby się przypodobać? Czy zachęcał do drogi na skróty? Dawał łatwe recepty? Czy dlatego, że był fajny, że dowcipkował? – mówił.

Zdaniem Kowalskiego poczucie humoru, uśmiech, błyskotliwość, były tylko dodatkami. – Kochaliśmy go, bo był odblaskiem głosu Jezusa – powiedział.

„Mówił, trafiając w samo sedno”

Wspominał sytuację, która miała miejsce po rekolekcjach głoszonych przez Pawlukiewicza. – Jedna z moich parafianek ówczesnych przyszła do mnie po rekolekcjach i mówi: ‚dlaczego ks. Piotr, który tak pięknie mówi, uwziął się na mnie. On mówi tylko do mnie. Przecież on mnie nie zna. Trafia w samo sedno, ja aż się kulę, a najchętniej bym zasłoniła twarz ze wstydu. Skąd on zna moje zachowania, odruchy, słabości?’ – przytaczał kapłan.

Msza Św. pogrzebowa ks. Piotra Pawlukiewicza.
Msza Św. pogrzebowa ks. Piotra Pawlukiewicza. (Fot. YouTube/Archidiecezja Warszawska)

Mówiłem jej: ‚on mówi do wszystkich tylko celnie trafia’. Mówił, trafiając w samo sedno. Nie po to, żebyśmy się kulili, ale abyśmy się właśnie wyprostowali dzięki łasce bożej i Bożemu Miłosierdziu – ocenił.

Przytoczył również fragmenty Testamentu ks. Pawlukiewicza, który pisał: „Bogu wszechmogącemu wyrażam wdzięczność za dar życia, dar wiary, dar kapłańskiego powołania. Ufam w ogrom Bożego miłosierdzia, które niejednokrotnie ratowało mnie od tragedii, gdy w swej pysze i duchowej ślepocie igrałem ze złem. Proszę wszystkich o wybaczenie tego czym im zawiniłem, czym ich zgorszyłem, czym zadałem im ból. Wybaczcie mi moją pychę, zarozumiałość. Proszę polecajcie mą duszę Bożemu miłosierdziu”.

Swój testament Pawlukiewicz zakończył słowami: „niech Bóg będzie uwielbiony za niepojętą dobroć, jaką przez całe życie mi okazywał, niech zlituje się nade mną za moje wielkie przewinienia, którymi go zasmucałem”.

YouTube jako księga kondolencyjna

Z powodu pandemii koronawirusa i wprowadzonych środków bezpieczeństwa, w nabożeństwie uczestniczyli tylko najbliżsi księdza. Transmisja prowadzona była m.in. na YouTubie. Czat na żywo zamienił się w swoistą księgę kondolencyjną, Mszę Św. śledziło na żywo dziesiątki tys. osób. Transmisja tylko z Archidiecezji Warszawskiej została wyświetlona dotychczas ponad 100 tys. razy.

Msza Św. pogrzebowa ks. Pawlukiewicza. Z powodu pandemii koronawirusa, uczestniczyli wyłącznie najbliżsi.
Msza Św. pogrzebowa ks. Pawlukiewicza. Z powodu pandemii koronawirusa, uczestniczyli wyłącznie najbliżsi. (Fot. YouTube/Archidiecezja Warszawska)

Wyrazy podziękowania za posługę kapłańską płynęły z całego – to nie przesada – świata. Oto niektóre z wpisów (za: stacja7.pl):

  • Dziękuję ks. Piotrze za kazania. One nie umrą. Będą w moim sercu na zawsze
  • Dzięki Tobie ks. Piotrze odnalazłem na nowo drogę do Pana Boga
  • Bóg zapłać za “Katechizm poręczny” i kazania.
  • Dziękuję za otwarcie oczu
  • Za drogowskazy życiowe
  • Bóg zapłać Księże Piotrze za Twoje piękne homilie, Twój humor, Twoją wspaniałą osobowość… mówiłeś w niezwykły sposób o zwykłych ludzkich sprawach
  • Dziękuje za spuściznę, miliony pięknych słów. Za posługę Pasterzu, za owce i barany, które zaprowadziłeś na ścieżkę do raju.
  • Dziękuję dziś szczególnie Bogu za Ciebie, od którego chyba po raz pierwszy w życiu, kilkanaście lat temu, w Duszpasterstwie w Częstochowie, usłyszałem prawdziwą Dobrą Nowinę.
  • Ile miłości płynęło do ludzi z jego kazań. Czuję że straciłem kogoś ważnego.
  • Dzięki Ci! Zostaniesz mi zawsze bliski, jak ojciec, którego mi zabrakło gdy miałem kilka lat.
  • Byłeś dla mnie wzorem głoszenia Słowa Bożego i takim pozostaniesz
  • Cudowny kapłan, Złotousty, Chryzostom naszych czasów, w taki sposób przekazywać głębokie treści umiał tylko on. Całe szczęście pozostawił po sobie słowa, do których będę wracać.
  • W oczach niebo ukryte, w uśmiechu – Ogień Ducha, a w każdym Twoim słowie – dla Nas Wielka otucha

Zmarłego cenionego rekolekcjonistę będzie można pożegnać podczas Mszy Św. w pierwszą niedzielę po ustaniu epidemii o godz. 15 w kościele akademickim św. Anny w Warszawie.

Ks. Pawlukiewicz – życiorys

Ks. Piotr Pawlukiewicz był doktorem teologii pastoralnej, prałatem, kanonikiem gremialnym Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej, autorem książek i audiobooków o tematyce religijnej. 2 czerwca 1985 r. przyjął święcenia kapłańskie. Przez dwa lata pracował jako wikariusz w parafii św. Wincentego a Paulo w Otwocku. W latach 1996-1998 był redaktorem naczelnym Radia Józef w Warszawie. Głosił homilie w kościele Świętego Krzyża w Warszawie.

Współpracował z Radiem Plus Warszawa, gdzie prowadził m.in. audycję „Katechizm Poręczny”, poświęconą odpowiedziom na pytania słuchaczy o praktyczne aspekty wiary. Głosił także kazania dla studentów w kościele akademickim św. Anny. Prowadził także wykłady z homiletyki.

W latach 1991-1999 był zaangażowany w prace II Polskiego Synodu Plenarnego. W przeszłości był też kapelanem kaplicy w Sejmie RP i duszpasterzem parlamentarzystów. Zmarł w nocy z piątku na sobotę w wieku 60 lat.

Źródło: PAP || stacja7.pl || NCzas.com