Epidemia w Polsce: miliony zarażonych, dziesiątki tysięcy zgonów. Makabryczne szacunki sztucznej inteligencji

Epidemia koronawirusa ma ponoć wygasnąć do czerwca. Foto: Pixabay
Epidemia koronawirusa ma ponoć wygasnąć do czerwca. Foto: Pixabay

Eksperci z Wrocławia użyli sztucznej inteligencji do przewidzenia skutków epidemii koronawirusa w Polsce. Wszystkie scenariusze okazują się druzgoczące.

Wrocławska firma Alphamoon wykorzystała sztuczną inteligencję do stworzenia analiz dot. przebiegu epidemii koronawirusa w Polsce. Badano m.in. co wydarzy się, gdy rządowe restrykcje zostaną zniesione po Wielkanocy.

Optymistyczny scenariusz przewiduje, że epidemia wygaśnie dopiero na początki wakacji. Natomiast najgorszy, że czekają nas miliony zarażonych i setki tysiące ofiar.

O tym jaki scenariusz nas czeka zależy od najbliższych decyzji rządu. Obecnie PiS zamierza zdjąć restrykcje związane z epidemią po Wielkanocy. Taki scenariusz jest jednak najgorszy.

– Choroba ta zagraża nie tylko społeczeństwu, ale i gospodarce. Jej rozprzestrzenianie się budzi strach ze względu na śmiertelne konsekwencje zakażenia, ale również ze względu na nieprzewidywalność najbliższej przyszłości. Nie musimy chodzić po omacku, kiedy nauka wyposażyła nas w narzędzia, dzięki którym możemy przewidzieć różne scenariusze nadchodzących wydarzeń – powiedział dr Adam Gonczarek ze specjalizującej się w rozwoju sztucznej inteligencji firmy Alphamoon.

To właśnie symulacja zakładająca zdjęcie ograniczeń po Wielkanocy dała najgorszy efekt. Z analizy wynika, że spowoduje to, że na początku maja epidemia gwałtownie wystrzeli i będziemy mieć przyrost liczby zarażonych idący w dziesiątki tysięcy osób dziennie.

W takim scenariuszu liczba zmarłych może wynieść dziesiątki tysięcy osób. Zarażonych natomiast może zostać nawet kilka milionów Polaków.

W tym scenariuszu szczyt epidemii pokryłby się z zaplanowanymi na 10 maja wyborami prezydenckimi. Natomiast w najbardziej optymistycznej wersji zgony będą liczone w dziesiątkach tysięcy.

Według sztucznej inteligencji najskuteczniejszą strategią jest utrzymanie ograniczeń połączone z szerokim testowaniem i izolowaniem pacjentów do końca epidemii. Taki model działania jest stosowany w Niemczech.

Źródło: Fakt

9 KOMENTARZE

  1. ▌▌Morawiecki nie ma sztucznej inteligencji, a jednak kiedyś wszystko to dokładnie w proroczym widzie już przewidział:

    — „Będziemy zap… i rowy, k…, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy «my jako ludzie» [gwarowo: «jako rasa panów»] mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania…” — M. Morawiecki (PiS, d. PO).

    .

    • ▌▌Zgodnie z proroctwem obecnego premiera rządu PiS ci, którzy będą kopać rowy — nie dożyją nawet do czasu, kiedy zostaną one zapełnione.

      Dlatego drudzy będą zasypywać, zadowoleni, że to nie ich zasypują…

      Rasa panów też w tym czasie trochę zredukuje swoje bezdenne apetyty…

      .

  2. Wybory są w zasadzie dwa:
    1. Uwalniamy epidemię, która kończy się wtedy w 3-4 miesiące przy 200-500 tysiącach trupów.
    2. Utrzymujemy kwarantanny przez mniej więcej 2 lata rujnując gospodarkę na dekadę i dłużej i również zaliczając 200-500 tysięcy trupów (w tym chorych na inne choroby, których nie można leczyć bi szpitale są ciągle zapchane pacjentami z COVID).

    Choroba ma takie parametry rozprzestrzeniania się, że na obecnym etapie rozpowszechnienia kwarantanny jej nie wyeliminują.
    Ci którzy twierdzą inaczej po prostu bredzą.

  3. sztuczna inteligencja jest mądrzejsza od jej tfurcóf – może jak inteligentne proszki do prania ?- ha,ha,ha …. jaki algorytm wymyslą to tak to działa … a że mało wiedzą więc dostają bzdury z komputera …

  4. dobrze, ze jaruzelski mial w swoim programie do dyspozycji tylko cwiercinteligentow, obliczyli mu stan wojenny na 20 lat, a juz po 8 latach sie rozsypal.

  5. Wyliczenie jest bardzo proste: 100% populacji zainfekowane = 38 milinów, 4% śmiertelności = 380 tysięcy X 4 = 1520 tysięcy zgonów. Proste. Idziemy do pieca. Chyba, że nas Matka Boża ocali – wybłaga u swego Syna Jezusa Chrystusa ratunek! Amen.

    • Błąd. Duża część populacji jest odporna na wirusa. Te podane 4% trzeba liczyć od liczby tych, u których wirus „przyjął się”.

Comments are closed.