Dramatyczna sytuacja w domu opieki w Niedabylu. 60 osób z koronawirusem

test na koronawirusa/Koronawirus SARS-CoV-2 wywołujący chorobę Covid-19.
Koronawirus SARS-CoV-2 wywołujący chorobę Covid-19 - zdj. ilustracyjne. Foto: Pixabay

60 osób z Domu Pomocy Społecznej w Niedabylu w pow. białobrzeskim jest zarażonych koronawirusem. Wynik dodatni ma 52 podopiecznych i 8 pracowników – przekazał w sobotę 28 marca starosta białobrzeski Sylwester Korgul.

W placówce przebywa 81 osób, z czego 67 podopiecznych i 14 osób z personelu. – Wynik dodatni ma 52 podopiecznych i 8 pracowników. Wszyscy – niezależnie od wyniku testu – zostali podani kwarantannie – mówi starosta białobrzeski.

Na razie żadna z osób z dodatnim wynikiem nie wykazuje objawów chorobowych. – Jeśli komuś by się pogorszyło, natychmiast ma być wezwana karetka i pacjent będzie przetransportowany do któregoś ze szpitali z oddziałem zakaźnym – zapewnia starosta.

Zarażone osoby odizolowano od 21 zdrowych. Dla obu tych grup wydzielono odrębne pomieszczenia. Według starosty, prawdopodobnie w połowie przyszłego tygodnia zdrowym osobomo wykona się kolejne testy na obecność koronawirusa, aby sprawdzić, czy nie zaraziły się od chorych.

Kwarantannę wprowadzono we wtorek po tym, jak okazało się że jedna z pracujących w ośrodku pielęgniarek miała objawy typowe dla koronawirusa, a następnie przyszedł pozytywny wynik jej testu.

52 pensjonariuszy pozytywnych, ośmiu pracowników pozytywnych. Testy dały negatywne wyniki tylko dla 14 podopiecznych i siedmiu pracowników, w tym mnie. Ale zgadzam się z profesorem Krystianem Jażdżewskim z Warsaw Genomics, że najpewniej wszyscy jesteśmy zarażeni, bo czas od pobrania próbek do otrzymania wyników spędzaliśmy wszyscy razem – mówi dyrektor Arkadiusz Śliwa.

Korgul podkreślił, że władze powiatu są w kontakcie z miejscowym sanepidem i ze służbami wojewody mazowieckiego. W piątek po południu pracownicy DPS w Niedabylu otrzymali od służb wojewody mazowieckiego specjalistyczne zestawy ochronne, maski, kombinezony, rękawice i okulary.

Jeśli chodzi o środki ochrony osobistej dla personelu, to jest tego w tej chwili pod dostatkiem. Koncentrujemy się teraz na dalszej pomocy i szukamy rozwiązań, aby wesprzeć pracowników placówki – zapewnia Korgul.

Dodaje, że pracownicy, którzy od kilku dni nieprzerwanie przebywają w placówce, są zmęczeni fizycznie i psychicznie.

Dostarczane nam jest jedzenie. Martwię się jednak o personel. Nie wiem, ile fizycznie wytrzymają będąc non-stop w pracy. Dodatkowo jeszcze w stresie, że są zakażeni – podkreśla dyrektor domu pomocy społecznej w Niedabylu.

Źródło: PAP, tvn24.pl