Koronawirus zagraża także… gorylom. Wprowadzono środki zapobiegawcze w Afryce

Samica goryla górskiego z młodym. Fot. WIkipedia
Samica goryla górskiego z młodym. Fot. WIkipedia

Demokratyczna Republika Konga zamknęła wstęp do słynnych parków naturalnych Virunga i Kahuzi-Biega. Chodzi o to, że włądze obawiają się, że turyści mogliby zarazić żyjące tam goryle.

RDC to kraj mający jedne z najbardziej znanych siedlisk goryli. W parku Virunga żyje 10 stad górskich goryli w lasach łańcucha wulkanicznego. Są one przyzwyczajone do obecności ludzi. Pozwalają zbliżyć się do siebie na odległość kilku metrów.

W sumie w Kongo mieszka jedna trzecia światowej populacji goryli górskich. Personel parku zbliżając się do nich ma teraz obowiązek noszenia masek.Goryle górskie są wrażliwe na większość chorób ludzkich.

Parki zamknięto na razie do czerwca. Zarząd twierdzi, że uwzględnił w ten sposób zalecenia ekspertów, którzy uważają, że pandemia zagraża też temu gatunkowi. Regularne kontrole zwierząt będą przeprowadzane w odległości co najmniej dziesięciu metrów od zwierząt.

Goryle górskie żyją również w Rwandzie i Ugandzie. W Parc des Volcans w Rwandzie żyje 480 goryli w ośmiu stadach. Oczekuje się, że te kraje podejmą podobne środki ochronne, jak Demokratyczna Republika Konga.

Źródło: France Info