Jedziesz do sklepu po piwo? Możesz dostać mandat!

zdj. ilustracyjne. Foto: PAP
zdj. ilustracyjne. Foto: PAP

Stan epidemii ogranicza możliwość przemieszczania się obywateli. Do sklepu możemy iść tylko zaspokoić podstawowe potrzeby.

W związku z ogłoszeniem stanu epidemii policja sprawdza gdzie i po co jeżdżą obywatele. A jeżeli powód nie zostanie zakwalifikowany jako „zaspokojenie podstawowych potrzeb” to czeka nas mandat.

Od kilku dni możemy przemieszczać się tylko w kilku celach. Są to: wyjście do pracy, do apteki po lekarstwa, do sklepu po żywność i rzeczy niezbędne do przeżycia.

Dodatkowo z domu mogą wyjść osoby, które pomagają przy walce z koronawirusem – np. w ramach wolontariatu. Innymi słowy – możemy opuścić dom tylko wówczas, gdy jest to absolutnie konieczne.

Jak zauważył portal dla kierowców WRC, policja będzie teraz podejmować bardziej rygorystyczne kroki. Funkcjonariusze będą np. sprawdzać po co było się w sklepie.

Jeśli w sklepie byliśmy po produkty, które posłużą nam do przygotowania śniadania, obiadu, kolacji, czy też po przedmioty do higieny itd. to nie ma problemu. Natomiast problemy zaczną się, gdy policjanci uznają, że nasze zakupy nie zaliczają się do wspomnianej strefy „zaspokajania potrzeb życiowych”.

O tym, że policjanci zaczną zaglądać nam do koszyka świadczą chociażby wypowiedzi rzecznika Komendanta Głównego Policji Mariusza Ciarki. Rzecznik wprost stwierdził, ze funkcjonariusze będą sprawdzać czy w sklepie byliśmy po jedzenie, czy np. po zdrapkę do gry lub alkohol.

Tym samym możemy spodziewać się mandatu, jeśli policjanci uznają, że to co kupiliśmy nie jest niezbędne do życia.

Źródło: WRC / WP

22 KOMENTARZE

  1. Nie mają takich usprawnień, te „specustawy” są niezgodne z ustawą zasadniczą. PisDudczycy skończą marnie…Miarka się przebiera…

  2. Po co przyjmować wtedy mandat?
    Niech zawalą sądy setkami tysięcy spraw po parę stówek.
    Zobaczymy jak sądy będą działać podczas epidemii.
    Obecne oszołomy przy władzy są znacznie bardziej niebezpieczne niż ta cała zaraza.

  3. Nikt nie powinien przyjmować żadnych mandatów ponieważ wszystkie restrykcje wprowadzone przez PiS są niezgodne z konstytucją. Niech policja kieruje sprawy do sądu. I niech udowodni, na jakiej podstawie prawnej ma decydować, co jest konkretnemu obywatelowi potrzebne do życia, a co nie jest. W jakim akcie prawnym policja ma zapisane takie kompetencje?

  4. Co nie jest prawem zakazane, jest dozowolne. Żaden KRAWĘŻNIK na podstawie widzimisię i jakiś majaków nt. zbędności produktów nie będzie mi mówił, co jest mi niezbędne. TO JEST PISOWSKIE BEZPRAWIE, nie do obrony w starciu nawet z logiką, nie tylko prawem.

    Dodatkowo – skoro sklepy funkcjonują i oferują „NIE NIEZBĘDNE” (cokolwiek to jest) towary, to znaczy, że można je legalnie nabyć. Niech się PISowskcy komuniści zdecydują – albo niech zarządzą zamknięcie sklepów je oferujących, zrobią listę towarów „nie niezbędnych” i nakażą wycofanie z oferty albo nie. Chyba, że jak w całym tym bajzlu PISowskim chodzi o to, żeby NIE PŁACIĆ odszkodowań biznesowi, a lud zastraszyć.

    A cała ta hucpa wynika z wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, bez jego wprowadzania. Czyli, żeby PISowskie państwo nie musiało ponosić tego konsekwencji, aby przerzucić ten ciężar na biznes i szarego Kowalskiego. Potem przyjdą starsi eskimosi i wykupią majątki zbankrutowanych firm i Kowalskich za kilka szekli.

  5. Ciekawy jestem, jak to będą egzekwować, jak ktoś mandatu nie przyjmie? Jak pójdzie sprawa do sądu, to na co się powołają? Jaki będą mieli dowód? „Zajrzeliśmy do torby i uznaliśmy”?

  6. I tak gówno zrobią na mojej dzielnicy. Co raz widzę ludzi stojących w kolejce ale głownie po alkohol. Niech Policja nie robi z siebie takich cwaniaków bo kiedyś naprawdę pożałują, tak samo będą znienawidzeni jak kiedyś panowała nienawiść na milicję.

  7. Gorzej jak za komuny. Intrygant z bunkra na Nowogrodzkiej testuje wytrzymałość narodu. Może kiedyś odpowiesz za to. Oczywiście nie przed frędzlami, eunuchami z PO/PSL. To są jęczydupy !!!

  8. nie ma to jak nadgorliwość… i to jeszcze urzędnicza… wtedy dziecko wypada razem z kompiela prosto do sedesu… niech żyje PiS!!!!

  9. Można dostać mandat, można go też nie przyjąć. Guma od majtek przy naciąganiu ustawy z 2008 roku już dawno pękła. Te przepisy noszą znamiona stanu wyjątkowego.
    Dla mniej przywiązanych do wartości rada – jak kiedyś: skrzynka piwa i serek topiony.

  10. „Ci, którzy dla ulotnego bezpieczeństwa rezygnują z wolności, nie będą mieć ani jednego, ani drugiego” – B. FRANKLIN

    NWO nadchodzi. Kiedy już biznes i konsumenci zbiednieją i pobankrutują, nadejdą Ci, którzy wykupią ich realne majątki, za wydrukowany papier…

  11. terlecki to ponury robak. W młodości lumpił się za pieniadze swojego ojca Olgierda a gd milicjanty go przyskrzyniły na ćpaniu to ojciec Olgierd prosił w bezpiece o wypuszczenie zasrańca z pierdla. Gdy się skończyła era jawnych bolszewików a rozpoczęła era niejawnych to syn wydał ojca olgierda że tata był TW. Taki rodzimy Pawka Morozow z Terleckiego. W nagrodę Kaczyński mianował go marszałkiem sejmu. .

  12. Nigdy więcej PIs nawet komuna nie zabraniała wejścia do lasu i to w stanie wojennym
    A tarcza anty,,,, to fikcja nawet druków nie mogę wypisać…
    Dramat

Comments are closed.