Nie żyje Marta Olszewska, wdowa po byłym premierze Janie Olszewskim

Jan Olszewski z żoną Martą Olszewską w grudniu 1991 roku/Fot. Teodor Walczak/PAP
Jan Olszewski z żoną Martą Olszewską w grudniu 1991 roku/Fot. Teodor Walczak/PAP

W niedzielę nad ranem zmarła Marta Olszewska, wdowa po nieżyjącym już byłym premierze Janie Olszewskim. Była dziennikarką i działaczką opozycji antykomunistycznej, odznaczoną przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Miała 88 lat.

O śmierci Marty Olszewskiej poinformowali w niedzielę Fundacja im. Janusza Kurtyki oraz były szef MON Antoni Macierewicz.

„Dziś nad ranem zmarła Marta Olszewska z domu Miklaszewska, żona śp. premiera Jana Olszewskiego i matka działacza niepodległościowego Marka Majle. Odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w 2007 roku została członkiem Kapituły Orderu” – napisał Macierewicz na Facebooku.

Jak dodał, żona zmarłego przed rokiem Jana Olszewskiego była wybitną dziennikarką m.in. „Tygodnika Solidarność” i prasy podziemnej, działaczką opozycji niepodległościowej, autorką sprawozdań z procesów robotników z Ursusa, morderców błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki oraz pierwszego wywiadu z płk. Ryszardem Kuklińskim. „Żegnamy Cię Marto. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie” – napisał polityk PiS.

Jan Olszewski był adwokatem, publicystą i politykiem. Od grudnia 1991 r. do czerwca 1992 r. sprawował funkcję premiera RP. Zmarł 7 lutego 2019 roku.

Źródło: PAP

3 KOMENTARZE

    • Jest bezczelnością twierdzenie, że cała Solidarność była lewicowa. W okresie od sierpnia 1980 do grudnia 1981 Solidarność to był wrzący kocioł, w którym trwały zmagania o ustabilizowanie formuły w której powstać miał spójny program tego ruchu, umożliwiający jego istnienie w totalitarnej rzeczywistości, a także ewolucyjne przekształcanie jej. Istotny wówczas dla większości ludzi, których znałem, idealistyczny postulat pluralizmu politycznego powodował że zagadnienie lewicowości, czy prawicowości było na dalszym planie. Pluralizm rozumieliśmy między innymi jako zgodne istnienie obok siebie prawicy i lewicy. Ponadto 35 lat władzy komunistów tak przekształciło rzeczywistość w Polsce i nawet język, że niemożliwe było nawet wyrażenie w zrozumiały dla wszystkich sposób niektórych postulatów by nie były odbierane negatywnie przez ogół.

Comments are closed.