Żydowska pisarka przewidziała koronawirusa w 2020 roku już 33 lata temu

Koronawius. Kobieta w maseczce. Obrazek ilustracyjny. (Fot. Pixabay)/Koronawirusem
Koronawius. Kobieta w maseczce. Obrazek ilustracyjny. (Fot. Pixabay)

Okazuje się, że żydowska pisarka już 33 lata temu przewidziała globalną pandemię, łudząco podobną do tej z którą mamy do czynienia obecnie, dokładnie w 2020 roku. Przypadek?

Od początku 2020 roku świat zmaga się z pandemią koronawirusa, która trafiła już niemal do każdego państwa. Okazuje się, iż już w 1987 roku żydowska pisarka Hamutal Shabtai przewidziała globalną pandemię właśnie teraz.

„2020” – to tytuł powieści science-fiction napisanej 23 lata temu w Izraelu. Shabatai przewidywała w niej, że ludzkość stanie twarzą w twarz ze światową pandemią spowodowaną wirusem, a jako czas na to przewidywała dokładnie 2020 rok.

Rok, który wówczas oddawał się bardzo odległym. W książce opisywała ludzi podzielonych na dwie grupy – ludzi zdrowych i chorych lub zagrożonych. Ta druga grupa miała być odizolowana od reszty społeczeństwa.

Totalitarny świat w „2020”

Hamutal Shabtai opisywała świat totalitarny, gdzie ludzie będą poddawani stałej kontroli „ze względów zdrowotnych”. Codzienne badania będą obecne w szkołach, miejscach pracy, a wejścia do supermarketów będą ściśle kontrolowane.

W książce autorka opisywała także to, że…ludzie nie będą mogli podawać sobie rąk, a każdy kontakt z drugim człowiekiem będzie narażał na potencjalne zakażenie. Wprowadzony zostanie także światowy pakt dla zdrowia, który nałoży na wszystkich ludzi dodatkowe obostrzenia.

Pisarka opisała w swej książce sprzed 33 lat pandemię łudząco podobną do epidemii koronawirusa, z którą mamy do czynienia obecnie. Jakże trafne były także jej przewidywania dotyczące ograniczeń wolności uzasadnianych względami zdrowotnymi obywateli.

Źródło: IsraelToday

2 KOMENTARZE

  1. Nie bądźcie śmieszni. Wśród licznych rzeszy pisarzy i proroków – zawsze się trafi ten, który „przewidział”. U nas, najwięcej trafień ma Stanisław Lem. Może by mu jakiś pomnik (albo kapliczkę)?

Comments are closed.