Koronawirus w centrum Warszawy. 11 osób w kwarantannie

Transport pacjenta z podejrzeniem koronawirusa / Fot. PAP
Transport pacjenta z koronawirusem - zdj. ilustracyjne / Fot. PAP
REKLAMA

11 pracowników Domu Pomocy Społecznej przy ul. Dickensa w Warszawie (Ochota) zostało objętych kwarantanną po tym, jak u jednej z pensjonariuszek wykryto zakażenie koronawirusem. Kobieta jest w szpitalu zakaźnym. Jej współlokatorka jest odizolowana w tzw. strefie zakażonej – poinformował w środę ratusz.

Według informacji przekazanych PAP przez rzeczniczkę ratusza Karolinę Gałecką, zakażona kobieta do placówki trafiła 3 kwietnia i została przyjęta bezpośrednio po pobycie w Akademickim Centrum Medycznym przy ul. Bobrowieckiej.

Kobietę zakwaterowano w dwuosobowym pokoju wraz z mieszkanką przyjętą dwa dni wcześniej. Obie miały być dwa tygodnie izolowane, a ich stan zdrowia obserwowany na ewentualność zakażenia.

REKLAMA

Według ratusza warunki przyjęcia były omawiane i konsultowane z rodziną, która jednak nie poinformowała, że kobieta jest diagnozowana pod kątem COVID-19. „Informacja taka nie została również przekazana przez Centrum Medyczne, mimo że próba do badania była pobierana 2 kwietnia, a wynik był znany w dniu następnym” – podała Gałecka.

O pozytywnym wyniku mieszkanki DPS 5 kwietnia o godz. 18 została powiadomiona pełniąca tam dyżur pielęgniarka przez członka rodziny chorej. Tego dnia siedem osób nie wróciło do swoich miejsc zamieszkania, noc spędzając w pracy.

Dyrektor domu skontaktowała się z Sanepidem, który wskazał m.in. na konieczność utworzenia stref zakażonych i stosowania środków bezpieczeństwa, a także uniemożliwienia wstępu osobom z zewnątrz.

6 kwietnia współlokatorkę zakażonej kobiety przeniesiono do innego pokoju. Cały korytarz, gdzie znajduje się sześć innych pokoi, został uznany za strefę zakażoną i odgrodzony od reszty budynku.

Współlokatorka jest objęta kwarantanną, a opiekę sprawuje nad nią jeden wyznaczony pracownik wyposażony w maskę, kombinezon, gogle, czepek, ochraniacze i rękawice. Kobieta zostanie przebadana po upływie 7 dni od ostatniego kontaktu z zakażoną, tj. nie wcześniej niż 13 kwietnia, chyba że wcześniej będzie mieć symptomy COVID-19.

Kobieta, u której potwierdzono zakażenie, została przewieziona do szpitala zakaźnego.

6 kwietnia przekazano sanepidowi wykaz nazwisk osób, które między 3 a 5 kwietnia miały kontakt z zakażoną. Jest to 11 pracowników: pięć opiekunek, dwie pielęgniarki, dwie pokojowe, jeden kierownik i jeden pracownik socjalny.

Jak podała Gałecka, 7 kwietnia sanepid w Ostrowi Mazowieckiej poinformował DPS, że powiadomił wymienionych o konieczności odbycia kwarantanny. „9 pracowników odbywa ją we własnych miejscach zamieszkania, 2 – na terenie DPS. Pozostali pracownicy są pod tzw. nadzorem epidemicznym” – zaznaczyła.

„Z informacji z sanepidu wynika, że badania na obecność wirusa mieszkańcom domu i pracownikom będą mogły być przeprowadzone 7 dni od kontaktu z osobą zarażoną tj. nie wcześniej niż 10 kwietnia” – przekazała rzecznika ratusza.

Zespół DPS, który pozostaje w izolacji, ma zakaz opuszczania placówki do odwołania. Mimo tego warunku jedna z pielęgniarek 7 kwietnia zgłosiła gotowość do wsparcia tego zespołu. Podjęła pracę za zgodą dyrekcji.

Od 6 kwietnia mieszkańcy, decyzją dyrekcji, nie mogą opuszczać swoich pokoi. Tam dostają posiłki. Ratusz wyjaśnia, że kuchnia w związku z tym, że jest strefą bezpieczną, z odrębnym wejściem, funkcjonuje normalnie.

W Domu Pomocy Społecznej przy Dickensa przebywają osoby przewlekle somatycznie chore. Obecnie jest tam 66 mieszkańców. (PAP)

REKLAMA