Pandemia redukuje liczbę… miliarderów na świecie

Dolary zdjęcie ilustracyjne Foto: Pixabay
Dolary zdjęcie ilustracyjne Foto: Pixabay

Dobra wiadomość dla lewicy. Pandemia koronawirusa redukuje na całym świecie nie tylko zaludnienie, ale i liczbę bogaczy. Lista „Forbesa” najbogatszych ludzi świata opublikowana 7 kwietnia pokazuje, że miliarderów ubywa, a ich majątki topnieją.

Na czele są Jeff Bezos, Bill Gates i Bernard Arnault. Ci trzej mężczyźni są najbogatszymi osobami na świecie. Założyciel „Amazonu” ma osobistą fortuną szacowaną na 113 miliardów dolarów. Drugi, czyli założyciel Microsoft ma 98 miliardów dolarów, a Arnault, szef luksusowej grupy LVMH – 76 miliardów dolarów. W tym roku Francuz zepchnął z podium Warrena Buffeta (67,5 miliarda dolarów).

Koronawirus poczynił jednak na liście spore spustoszenia. Z miliarderów, którzy przetrwali, 51 proc. ma mniejszy stan posiadania niż rok wcześniej. Łącznie ich majątek wart jest 8 bilionów dolarów, ale to o 700 mld mniej niż w 2019 roku. 226 osób straciło status miliardera.

Na liście 2095 miliarderów są 234 kobiety. Najbogatszą kobietą świata pozostaje dziedziczka fortuny Walmartu Alice Walton. Jej majątek oszacowano na na 54,4 miliarda dolarów. Najbardziej znaną debiutantką w tym zestawieniu jest MacKenzie Bezos. Stała się miliarderką po sfinalizowaniu słynnego rozwodu z najbogatszym człowiekiem na świecie Jeffem Bezosem.

Z Polski pochodzi sześcioro miliarderów. Są to Michał Sołowow wyceniony na 3,7 mld dolarów, Zygmunt Solorz-Żak ( 2,4 mld), Jerzy Starak (1,9 mld). Dalej: Tomasz Biernacki (twórca sieci Dino – 1,8 mld dolarów), rodzeństwo Kulczyków (Dominika – 1,7 mld dolarów i Sebastian – 1,3 mld). Z rankingu wypadł w tym roku Dariusz Miłek, właściciel CCC.

Nadal większość miliarderów na świecie pochodzi z USA (614). Chiny liczone razem z Makau i Hongkongiem mają 456 miliarderów.

Źródło: Forbes/ Rzeczpospolita