
Polska jest „zamknięta”, ale wiele branż musi funkcjonować prawie normalnie, a pracy w nich nie da się wykonywać zdalnie. Dlatego firmy wprowadzają specjalne procedury mające chronić pracowników i pozwalające zachować ciągłość działania.
Specjalne środki ostrożności podjęła m.in. Grupa Mlekovita. Od stycznia firma restrykcyjnie przestrzega reżimu sanitarno-higienicznego we wszystkich obszarach związanych z produkcją mleka – począwszy od hodowców, skończywszy na sprzedaży towaru. Ograniczono kontakty międzyludzkie do niezbędnego minimum (np. po terenie firmy można przemieszczać się pojedynczo), wprowadzono zakaz podróży służbowych, czy wizyt osób spoza firmy.
W biurach hurtowni i magazynów oraz w sklepach firmowych wprowadzono przeszklenia zabezpieczające pracowników przed bezpośrednim kontaktem z kierowcami i klientami. Kierowcy, podczas pobytu na terenie zakładu, muszą mieć założoną maseczkę i nie mogą wychodzić samochodu w czasie oczekiwania na rozładunek lub załadunek. Pracownicy Mlekovity zobowiązani są do zgłaszania kierownictwu osób z widocznymi objawami chorobowymi.
IT razy siedemnaście
Stan zdrowia wszystkich pracowników monitoruje również CTL Logistic. Intranet grupy został podporządkowany najważniejszym informacjom dot. koronawirusa. Firma na bieżąco monitoruje sytuację na granicach, gdzie przewozy wykonują maszyniści z Polski i CTL GmbH. CTL ma również stały kontakt z firmami taxi w celu diagnozowania dynamicznie zmieniającej się sytuacji w branży (dowóz/przewóz maszynistów) oraz z branżą hotelarską, która zapewnia bazę noclegową i posiłki dla maszynistów i innych służb pracujących „na torach”.
Jak podaje CTL Logistic, spółka odnotowała ogromny wzrost, jeśli chodzi o wykorzystanie narzędzi IT do komunikacji – tygodniowo realizuje się ponad 3400 połączeń wideo i telekonferencji, wykorzystanie Skype wzrosło o 355 proc. Liczba użytkowników zdalnego narzędzia dostępu (VPN) wzrosła aż 17-krotnie.
Premia za pracę w czasie epidemii
Systemy telekonferencji i elektroniczny obieg dokumentów stosuje także PKP Energetyka. W firmie podniesiono wymagania dotyczące czystości w przestrzeniach biurowych i technicznych. Zapewniono regularną dostawę odpowiedniej ilości środków dezynfekujących i ochronnych. Pracownicy otrzymali już ponad 1135 litrów płynów do dezynfekcji, 3000 litrów mydła antybakteryjnego, 1850 litrów koncentratu do dezynfekcji powierzchni. Ponad 500 osób zatrudnionych w spółce korzysta z możliwości pracy zdalnej, a w razie postępującego ryzyka firma jest przygotowana na takie rozwiązanie dla ponad 2 tys. pracowników (z ok. 5 tys. zatrudnionych). Dodatkowo pracownicy terenowi mają prawo odstąpienia od realizacji prac, jeżeli miałaby się ona odbywać w pobliżu skupisk ludzkich lub w lokalu klienta.
Niektórzy pracodawcy przyznają premię za czas pracy w czasie epidemii koronawirusa. Tak jest w sieci drogerii HEBE. Premia za miesiąc marzec zostanie przyznana niezależnie od realizacji celów, zarówno sprzedażowego, jak i standardów obsługi klienta.