Historyczna cena złota. Świat drukuje pieniądze na potęgę, więc inwestorzy uciekają do bezpiecznej przystani

Złoto w sztabkach . Źródło: pixabay
Złoto w sztabkach . Źródło: pixabay

Koronawirus wywindował ceny złota, a raczej obniżył wartość wszystkich walut. Na giełdach dochodzą one do 7 tys. zł za uncję. Złoto w formie sztabek czy monet jest jeszcze droższe. Trzeba za nie płacić prawie dwa razy więcej niż rok temu. To historyczne rekordy cen.

„W ciągu ostatniego miesiąca uncja złota zdrożała o prawie 700 zł (ponad 10 proc.). W efekcie wyrażona w złotych giełdowa cena królewskiego kruszcu to już ponad 7 tys. złotych za uncję – najwięcej w historii” – wynika z analizy HRE Investments.

Ma być w rzeczywistości jeszcze gorzej (lub lepiej dla posiadaczy tego kruszcu). W handlu złotymi monetami i sztabkami cena dochodzi już do ponad 8 tys. zł. Fizyczny zakup kruszcu wiąże się z kosztami dodatkowymi. Dostępne na rynku od razu monety uncjowe kosztują od tysiąca do 3 tys. zł więcej niż giełdowa wartość kruszcu.

W ostatnich tygodniach kruszec zawdzięcza swoją passę koronawirusowi. Banki centralne i rządy postanowiły rozkręcić programy stymulacyjne i ochronne, których wartość idzie w biliony dolarów. Inwestycje w złoto chronią przed inflacją i nic dziwnego, że zyskuje ono na wartości jako bezpieczna przystań dla kapitału.

Bartosz Turek zwrócił uwagę, że jeszcze 10 lat temu za uncję na giełdzie trzeba było zapłacić 3,3 tys. zł, a 20 lat temu mniej niż 1,2 tys. zł. Jednak bieżąca wycena na poziomie 7 tys. złotych za uncję jest, jego zdaniem, mocno zawyżona.

Skorzystają ci, którzy złoto kupili wcześniej. Warto przypomnieć, że w listopadzie ub. roku Narodowy Bank Polski zakończył procedurę sprowadzenia rezerw złota do Polski. NBP dokonał też pewnych zakupów.

Źródło: PAP

Comments are closed.