Panika na ulicach Turcji. Erdogan zamknął ludzi na dwie doby w czterech ścianach. Relacja Polaka mieszkającego w Stambule [FOTO/VIDEO]

W Turcji wprowadzono 48-godzinny zakaz wychodzenia z domów. Ludzie mieli niecałe trzy godziny na zrobienie zapasów. (Fot. Twitter/@SerdarEgemens)
W Turcji wprowadzono 48-godzinny zakaz wychodzenia z domów. Ludzie mieli niecałe trzy godziny na zrobienie zapasów. (Fot. Twitter/@SerdarEgemens)
REKLAMA

Rząd turecki zakazał w piątek mieszkańcom 31 największych miast kraju opuszczania domów przez najbliższe 48 godzin w ramach walki z pandemią koronawirusa. Zakaz obowiązuje od północy w piątek do północy w niedzielę.

Turcja spodziewa się słonecznego weekendu i w obawie, że mnóstwo ludzi zechce spędzić te dni na świeżym powietrzu, zamknięto wszystkich w domach. Zakaz nie obowiązuje tych, którzy muszą udać do pracy.

„Wzywamy wszystkich obywateli wskazanych 31 prowincji, aby przestrzegali godziny policyjnej, która zostanie wprowadzona w ten weekend. Prosimy nie panikować i unikać zachowań prowadzących do zmniejszania dystansu społecznego” – napisał na Twitterze rzecznik rządu Fahrettin Altun.

REKLAMA

W trakcie weekendu dostępne będą tylko niezbędne do funkcjonowania państwa instytucje. Zamknięto sklepy spożywcze, otwarte pozostaną jedynie apteki i piekarnie.

Mieszkańców najbardziej zaskoczyło wprowadzenie zakazu bez wcześniejszego uprzedzenia. Na dostosowanie się do nowych reguł mieli niecałe trzy godziny.

Wkrótce po opublikowaniu zarządzenia, w 16-milionowych Stambule, rzesza ludzi pobiegła, by zrobić zakupy na nadchodzący weekend. Patryk Fic, Polak mieszkający w Turcji relacjonował, że wiele sklepów zostało okradzionych.

Ludzie biją się przed piekarnią o chleb. Nawet jeśli się nie pozabijają, to nie zachowują dwóch metrów odległości, zalecanych podczas pandemii koronawirusa – mówił w rozmowie z Polsatem News.

W niektórych dzielnicach Stambułu było ostrzej, tam pojawiły się rzesze ludzi. W innych sytuacja była spokojniejsza. Tu, gdzie mieszkam, skończyło się na akcji policji, która rozganiała ludzi. Sporo sklepów zostało rozkradzionych – opowiadał Polak.

Stan koronawirusa w Turcji

W Turcji szkoły i placówki usługowe oraz kawiarnie i restauracje są zamknięte, wstrzymano międzynarodową komunikację lotniczą i ograniczono możliwości podróżowania po kraju. Zawieszono też masowe zgromadzenia religijne. Jednak wiele firm i urzędów pracuje normalnie a ich pracownicy codziennie udają się do pracy.

Wcześniej zarządzono, że wszystkie osoby powyżej 65 roku życia i te, które nie skończyły 20 lat muszą pozostawać w domach.

Minister Koca poinformował, że w ciągu ostatnich 24 godzin w Turcji zmarło 98 osób zakażonych koronawirusem podnosząc bilans śmiertelnych ofiar do 1006. Liczba potwierdzonych zakażeń wzrosła do 4747.

REKLAMA