Władze FC Barcelony okradały klub? Sześciu dyrektorów podało się do dymisji

FC Barcelona. Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay
FC Barcelona. Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay
REKLAMA

Czy władze jednego z najlepszych klubów piłkarskich okradały swojego pracodawcę? W Hiszpanii afera FC Barcelony przyćmiła epidemię koronawirusa.

W środku epidemii koronawirusa Hiszpanie żyją zupełnie innym kryzysem. Tamtejsze media ujawniły gigantyczną aferę z okradaniem klubu piłkarskiego FC Barcelona.

Skandal wybuchł po wywiadzie jaki udzielił wiceprezydent klubu Emili Rousaud. Na antenie radia RAC1 Rousaud wprost stwierdził, że władze Barcelony okradały zespół.

REKLAMA

Rousaud oraz pięciu innych kluczowych dyrektorów klubu podało się do dymisji już w czwartek. Teraz Rousaud wyjawił kulisy afery, która może wywrócić „Dumę Katalonii”.

Były już wiceprezydent FC Barcelony zdradził, że pieniądze były wyprowadzona dzięki zręcznie skonstruowanych umów. Jedna z nich była skonstruowana tak, by unikać kontroli wyższych instancji.

– Myślę, że któryś z pracowników Barcelony położył rękę na części majątku klubu. Kiedy płacisz milion euro za usługi warte dziesięciokrotnie mniej, to dla mnie jest to oczywiste. Nie wiem tylko, czy prezydent o tym wiedział. Nie wiem, kto pobierał te pieniądze, ale nietrudno się domyślić, o kogo może chodzić – mówił w radiu RAC1.

Po tej wypowiedzi pojawiły się domysły o kogo może chodzić. Wśród jednej z popularnych wśród dziennikarzy teorii były wiceprezydent klubu wskazuje na zwolnionego już dyrektora Jaume Masferrera.

To jednak tylko jeden z problemów Barcelony. Do mediów trafiła m.in. informacja nt. negocjacjach ws. obniżek pensji dla zawodników.

Hiszpański „Sport” ujawnił, że nie wszyscy piłkarze się na takie rozwiązanie godzą. Ponadto również zawodnicy coraz gorzej oceniają sposób zarządzania klubem.

Źródło: Super Express

REKLAMA