
Do szokującego wypadku doszło w miejscowości Rąbień w woj. Łódzkim. Nagranie ze zdarzenia robi furorę w sieci.
Rozpędzony 41-latek wjechał na rondo swoim Suzuki Swift. Auto uderzyło w nasyp i wystrzeliło w powietrze.
Wczoraj po godzinie 18:00 doszło do nietypowego zdarzenia w miejsowości Rąbień. 41- letni kierujący samochodem osobowym wjechał na nasyp ronda i … poleciał wprost na zabudowania przykościelne. Kierowcę trzeba było wydobyć z wraku za pomocą hydrauliki. Prawdopodobnie był pijany. pic.twitter.com/xpuQaVbpya
— Remiza.pl 🇵🇱 (@Remizapl) April 13, 2020
Samochód przeleciał 64 metry. Po drodze ściął sosnę, przeleciał nad pomnikiem papieża Jana Pawła II, a lot zakończył w budynek miejscowej parafii.
– Przytomnego kierowcę trzeba było wycinać z samochodu – podaje lokalna straż pożarna. Od mężczyzny czuć było alkohol. Został zabrany do szpitala.
Wyklepie się pic.twitter.com/R0guwCcaZs
— Fan Tomasz (@FanTomasz1916) April 13, 2020
Straż pożarna była niezbędna, aby wyciągnąć 41-latka z uszkodzonego Suzuki. Nagranie szybko doczekało się licznych przeróbek.
Mówisz masz https://t.co/7l2NrWeX2A pic.twitter.com/fjHjv1cKkS
— Michał Rączka (@majkel1999) April 13, 2020
— Paweł (@pawikson) April 13, 2020
Tu jeszcze nagranie z kokpitu kierowcy pic.twitter.com/qGP1JO3xmz
— Księciunio (@KsieciunioX) April 13, 2020
Źródło: Remiza.pl / Twitter