Minister Łukasz Szumowski o nadchodzących trudnych wyborach: „Boję się. To taniec na brzytwie”

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski. Foto: PAP
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski. Foto: PAP
REKLAMA

Minister zdrowia Łukasz Szumowski w wywiadzie dla „Faktu” stwierdził, że decydowanie o luzowaniu obostrzeń lub ich zaostrzaniu to „trudne wybory”. Przyznał, że się boi, bo jest to „taniec na brzytwie”.

W czwartek 16 kwietnia rząd ma przedstawić nowe obostrzenia ws epidemii koronawirusa. Podjęte zostaną decyzje o tym, czy narzucone społeczeństwu obostrzenia zostaną poluzowane. Mówi się o tym coraz częściej. Czy oznacza to, że zbliżamy się do końca epidemii? Minister zdrowia Łukasz Szumowski nie widzi tego tak optymistycznie.

– Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądał proces wynajdywania leków, przebiegał proces immunizacji społeczeństwa. Nie ma żadnych danych wskazujących na to, byśmy w wakacje czy późną jesienią mieli bezpieczną sytuację epidemiczną, czyli bez wirusa – mówił minister.

REKLAMA

Szumowski wypowiedział się również na temat planowanej konferencji. Dziennikarz zapytał go, czy nie boi się, że „rozluźnienie restrykcji sprawi, że Polacy ruszą i przestaną respektować zasady izolacji”.

– Oczywiście, że się boję. To jest taniec na brzytwie. Z jednej strony mamy COVID i zachorowania, ludzie umierają z powodu zapalenia płuc i niewydolności oddechowej. Z drugiej strony wiem, że całkowite zatrzymanie kraju w takim bezruchu sprawi, że pacjenci będą umierali na choroby onkologiczne, kardiologiczne i choroby rzadkie. Z trzeciej strony wiem, że jeżeli mamy finansować ochronę zdrowia na dobrym poziomie, to na dobrym poziomie musi być gospodarka. Nie da się oddzielić jednego od drugiego. To wszystko są wybory pomiędzy ogniem a wodą. A pośrednim wyborem jest taniec na brzytwie – powiedział szef resortu zdrowia.

W rozmowie przypomniano również o wchodzącym dziś w życie obowiązku zasłaniania ust i nosa. Ci, którzy nie dostosują się do reżimu narażają się na gargantuiczne kary – nawet 30 tysięcy złotych.

Źródło: fakt.pl

REKLAMA