
Policja w Libiążu złapała pijanego mężczyznę, który nagi wdrapał się na 15-metrowy komin. Funkcjonariusze zgarnęli też drugiego golasa, który paradował nieopodal.
Do niecodziennych wydarzeń doszło w Libiążu. Dwóch kompletnie pijanych mężczyzn zrzuciło ubrania i zaczęło szerzyć zgorszenie.
Pierwszy z nich – 29-latek, wdrapał się pijany i nagi na 15-metrowy komin. Tymczasem jego równie pijany i nagi kolega paradował obok.
Na miejsce wezwana została policja. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce zastała już mocno zmęczonych i pijanych golasów leżących na ziemi.
„Człowiek pająk” oświadczył, że owszem, wdrapał się na komin, ale nie zamierzał z niego skakać. – Wokół porozrzucanych było mnóstwo butelek po alkoholu – relacjonuje Iwona Szelichiewicz, rzecznik prasowa KPP w Chrzanowie.
Mężczyzn przebadano alkomatem. Mieli 2,5 (29-latek) i 2,9 (41-latek) promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Noc spędzili w chrzanowskiej komendzie. Teraz czekają ich surowe kary.
– Złamali ponadto obowiązujące obostrzenia i wyszli z domów, żeby razem pić alkohol, za co mogą zostać ukarani w drodze decyzji administracyjnej przez służby sanitarne karą w wysokości od 5 tys. zł do 30 tys. zł. Dodatkowo młodszy z mężczyzn usłyszy zarzut znieważenia funkcjonariusza, za co grozi kara do roku pozbawienia wolności – powiedziała rzecznik prasowa KPP w Chrzanowie.
Źródło: Gazeta Krakowska