Przez maseczki masz zaparowane okulary? Oto co zrobić!

Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA

Maseczki będą nam towarzyszyć jeszcze przez długi czas. Co jednak mamy zrobić, jeśli mamy przez nie nieustannie zaparowane okulary?

Od 16 kwietnia w Polsce obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Najczęściej służą do tego maseczki ochronne.

Jednak wiele osób noszących okulary maseczki są prawdziwą udręką. Nosząc je mamy bowiem cały czas zaparowane okulary.

REKLAMA

Sytuacja jest tym bardziej nieznośna, że za zdjęcie maseczki narażamy się na mandat. Co zrobić?

Aby poradzić sobie z tym problemem istnieje jednak kilka rozwiązań. Najłatwiejszym jest wsadzenie do maseczki, nad nosem chusteczkę lub bibułę.

W ten sposób wyhamujemy parę, która trafia górą wprost na nasze okulary. Oczywiście idealnie byłoby zdobyć maseczki, które dopasowujemy za pomocą cienkiego drucika do kształtu nosa. Ale taki model ciężko znaleźć.

Drugi sposób jest dość ryzykowny. Polega on bowiem na… zrobieniu dziur w maseczce.

Takie rozwiązanie oczywiście działa, powietrze ulatnia się tymi dziurkami (np. w okolicy policzków) ale maseczki tracą wówczas swoją ochronną właściwość.

Można też składać ja przy nosie, tak aby zrobić duży odstęp, co zapobiegnie parowaniu. Ale to rozwiązanie nie jest zgodne z zaleceniami lekarzy – ci podkreślają, że maseczka musi przylegać do twarzy.

Źródło: o2

REKLAMA