
W sobotę prezydent Andrzej Duda rozmawiał telefonicznie ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Donaldem Trumpem. Po wszystkim Waszyngton podziękował głowie naszego państwa za „twarde stanowisko dotyczące bezpieczeństwa sieci 5G”. – Tyle że dwa dni przed rozmową prezydentów w rządowym rozporządzeniu dotyczącym budowy 5G pojawiły się zaskakujące zapisy – podała WP.pl. Tajemnicza wersja rozporządzenia zniknęła ze stron rządowych, po tym jak tematem zainteresował portal.
Budowa sieci 5G jest wielkim przedsięwzięciem. Według rządowych informacji w samym roku 2020 do budżetu dzięki realizacji tego projektu wpłynie 5 mld zł. Żeby jednak budowa mogła ruszyć potrzebne jest specjalne rozporządzenie regulujące warunki przedsięwzięcia. Konsultacje w tej sprawie prawie od pół roku prowadzi Ministerstwo Cyfryzacji. Na początku roku resort spraw zagranicznych aprobował projekt, który ma opierać się na zapisach zgodnych z unijnym prawem. Projekt był konsultowany w sumie przez 79 instytucji państwowych.
5G pogrąży Nokię i Ericssona
Kilka dni temu szef resortu cyfryzacji niespodziewanie opublikował zmienioną wersję rozporządzenia. Pojawiły się w niej zapisy dotyczące m.in. „obowiązku dywersyfikacji dostawców”, „zapewnieniu odpowiedniej równowagi” i „zagwarantowaniu elastyczności”. Zgodnie z założeniami dokument ma trafić na Komitet Rady Ministrów do spr. Cyfryzacji. Tam miał przejść przez ręce przedstawicieli wszystkich resortów, a później wylądować na posiedzeniu rządu.
Skąd się wzięły nowe zapisy? Na to pytanie starali się odpowiedzieć dziennikarze WP.pl. Jak podają: „Ministerstwo przepisało je z wniosków dwóch organizacji branżowych: Polskiego Towarzystwa Informatycznego (jego członkiem jest m.in. amerykański IBM) i Cyfrowej Polski (w zarządzie związku zasiada dyrektor z Samsunga), które zgłosiły… identycznie brzmiące poprawki. Kto skorzysta na nowych zapisach? Raczej nie firmy europejskie. Zdaniem eksperta z Fundacji Digital Poland Piotra Mieczkowskiego rozporządzenie w nowej wersji 'zabije Nokię i Ericssona”.
– Zmiana została wprowadzona po analizie uwag zgłoszonych przez stronę społeczną. Po konferencji uzgodnieniowej w dniu 21 lutego 2020 r. naniesiono zmiany i wysłano projekt na kolejną turę konsultacji. W drugiej turze konsultacji uwagi zgłosił m.in. zespół ekspertów Polskiego Towarzystwa Informatycznego (PTI) i Związku Cyfrowa Polska. Po analizie uwagi, została ona uznana za zasadną i uwzględniona – dowiedziała się „WP” od Wydziału Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji.
Zmiany nie do przyjęcia
Co ciekawe PTI twierdzi, że nie konsultowało się z Cyfrową Polską, ta z kolei przekazała portalowi inne informacje. „Konsultowaliśmy naszą opinię z wieloma niezależnymi ekspertami, w tym również ze specjalistami, którzy współpracują i działają w ramach PTI” – powiedział dla „WP” prezes Cyfrowej Polski Michał Kanownik.
Nowa wersja rozporządzenia jest zaskoczeniem dla całej branży, a Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji twierdzi nawet, że zmiany „są nie do przyjęcia”. Dlaczego? „Zostały wprowadzone bez zachowania podstawowych zasad transparentności” – podała Izba.
Według „WP” motywem zmian wprowadzonych w ostatniej chwili przez ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego mogą być naciski ze strony Białego Domu. A co na to wskazuje? Oświadczenie ambasady USA po sobotniej rozmowie Trumpa z Dudą. Dowiadujemy się z niego, że ten pierwszy podziękował drugiemu za „twarde stanowisko dotyczące bezpieczeństwa sieci 5G”.
Znikające rozporządzenie
Co ciekawe zmieniona wersja rozporządzenia szybko zniknęła ze strony Rządowego Centrum Legislacji. „Gdy klikamy link, pod którym jeszcze w weekend znajdował się projekt, wyświetla się komunikat: 'not found” – podaje „WP”.
Według dziennikarzy portalu dokument miał zostać usunięty zaraz po tym jak z zapytaniem zwrócili się do rządu. O całe zamieszanie dotyczące wielomiesięcznych konsultacji z członkami rządu, które ostatecznie zostały w ostatniej chwili zmienione, zapytali Kancelarię Premiera. Ta odesłała po informację do Ministerstwa Cyfryzacji.
Po interwencji resort stwierdził, że będą potrzebne następne konsultacje ws. rozporządzenia. – Określone w projekcie rozporządzenia przepisy prawa dotyczące obowiązków spełnienia przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych wymagań technicznych i organizacyjnych w ocenie Ministerstwa są niedyskryminacyjne oraz nie faworyzują żadnych konkretnych przedsiębiorstw – czytamy w odpowiedzi.
– Co więcej, zmienione brzmienie bardziej szczegółowo określało obowiązki operatorów, którzy zgłaszali wątpliwości związane z nieprecyzyjnym, w ich ocenie, opisem obowiązków. Niemniej, celem wyeliminowania wątpliwości, rozporządzenie zostanie ponownie skonsultowane – dowiedział się „WP” od biura prasowego resortu.
Poseł Lewicy Andrzej Szejna złożył w tej sprawie już trzy interpelacje. O znikające rozporządzenie zapytał premiera, ministra cyfryzacji i szefa MSZ.
Źródło: WP.pl
![Kto jest liderem prawicy? Na podium Braun, Mentzen na równi z Morawieckim [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/kaczynski-braun-nawrocki-yt-screen-kolaz-ok-100x70.jpg)




![Strzelanina na festiwalu w Toledo. Wiele osób rannych [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/toledo-strzelanina-nczas-ok-100x70.jpg)


