Złodzieje nie śpią w czasie pandemii. 24-latek z Warszawy okradł parę emerytów na 150 tys. złotych

PolicjA
Policja. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: PAP
REKLAMA

Złodzieje nie próżnują nawet w czasie pandemii. Do aresztu trafił 24-letni mieszkaniec Warszawy, który metodą na policjanta oszukał starsze małżeństwo z pow. ostrołęckiego. Para przekazała mu 150 tys. zł, by ratować przed więzieniem bliskiego, który miał rzekomo spowodować wypadek drogowy.

Jak poinformował w czwartek oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce podkom. Tomasz Żerański, w środę 24-latek usłyszał zarzuty dotyczące oszustwa. W czwartek sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.

1 kwietnia starsze małżeństwo z pow. ostrołęckiego przekazało 150 tys. zł mężczyźnie podającemu się za policjanta. Zadzwonił do nich i stwierdził, że pieniądze są potrzebne na poręczenie majątkowe za jednego z ich bliskich, który miał rzekomo spowodować wypadek samochodowy.

REKLAMA

Żmudne działania policji doprowadziły do wytypowania sprawcy. Okazał się nim 24-letni mieszkaniec Warszawy. Policjanci ustalili także pojazd, którym podejrzany odebrał gotówkę.

We wtorek wczesnym rankiem śledczy podjechali pod ustalony adres w Warszawie, gdzie na jednym z parkingów zauważyli samochód oszusta. „Kiedy mężczyzna wyszedł z klatki schodowej, policjanci przystąpili do zatrzymania” – poinformował rzecznik policji.

W wyniku przeszukania auta i mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli dwa laptopy, telefon oraz kartę bankomatową. Na poczet przyszłych kar zajęty został też samochód.

24-latek usłyszał zarzut dotyczący oszustwa. Zgodnie z Kodeksem karnym przestępstwo to jest zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności. (PAP)

REKLAMA