„Kobiety dłużej robią zakupy. W czasie pandemii do sklepów powinni chodzić mężczyźni”

Kobieta na zakupach - zdjęcie ilustracyjne. / foto: pixnio

Kobiety dłużej niż mężczyźni robią zakupy spożywcze, dlatego do sklepów w czasie epidemii koronawirusa powinni chodzić mężczyźni – stwierdził w piątek burmistrz Osaki Ichiro Matsui. Część Japończyków skrytykowała jego słowa w mediach społecznościowych.

„Kiedy kobieta idzie, zajmuje to trochę czasu” – powiedział Matsui, zapytany przez dziennikarza o możliwość ograniczenia wstępu klientów do supermarketów w czasie epidemii. „Gdyby to był pan, gdyby kazano panu kupić to czy tamto, poszedłby pan od razu po to i wrócił do domu” – dodał. Słowa burmistrza cytuje agencja Reutera.

Część użytkowników Twittera zarzuciła mu seksizm.

„Japonia to kraj, w którym takie słowa wypływają spokojnie z ust burmistrza. Smutne” – stwierdził jeden z użytkowników serwisu. Inny ocenił, że wypowiedź pokazała, że w życiu politycznym powinny brać udział osoby o różnym pochodzeniu.

Jeden z internautów z kolei stwierdził, że Matsui pomylił się, bo to właśnie kobiety potrzebują mniej czasu w sklepie. „Kobiety szybciej podejmują decyzje w czasie zakupów” – napisał, dodając, że wiele czasu zajęło mu znalezienie alejek z produktami, których szukał.

W czwartek burmistrz powiedział, że mieszkańcy Osaki powinni ograniczać liczbę wyjść do supermarketu. Zaproponował, żeby osoby urodzone w miesiącach parzystych chodziły po zakupy tylko w dni parzyste, a urodzone w miesiącach nieparzystych – w dni nieparzyste.

6 KOMENTARZE

  1. Sama prawda!Jak to wlizie do sklepu to wszystko maca i oglada,jakby w życiu tego nie widziało.Co innego chłop-wpada,w przelocie łapie na szybko,nie eksperymentuje z nieznanymi mu towarami,bierze jeszcze piwo i szybko wypada ze sklepu zeby go jak najszybciej skonsumować.I dzięki temu,w dobie koronawirusa sklep może odwiedzić o wiele więcej klientów!

    • Były badania. Kobiety podczas zakupów rzadziej mrugają powiekami. Mruganie spada do 9 razy na minutę, jak w ekstazie…

      No, ale oczywiście fakty nie mają nic do rzeczy!
      Burmisrz Os(r)aki to jakiś japoński Korwin, faszysta po prostu, a fe!!!!!!!

  2. moja kobita dostaje na kartce spisane co ma kupić i jedzie do markietu na puł dnia, ewentułalnie za fatyge moze se coś kupić na siebie, ja nie bede po sklepach chodził i sie denerwował nie ma głupich, zamawiam bez internety i mi do domu przywożą budowlankie

  3. Widzę tutaj dwa poziomy. Pierwszy to ten, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie ujmując to kategoriach typowych zachowań w większym stopniu, niż różnice w obrębie każdej z tych dwóch płci. Zaprzeczanie temu, czy nazywanie tego seksizmem jest ideologicznie umotywowanym bezsensem. Co do drugiego, nie chcę generalizować, ale zdarza mi się robić zakupy samemu, a czasem z żoną. W pierwszym przypadku biegam jak meteor po sklepie z wcześniej przygotowaną listą i kiedy wszystkie artykuły mam już na niej skreślone wtedy szybko wracam do domu. Kiedy jestem z żoną trwa to dłużej, bo żona robi zakupy jak to określam „ze smakiem”, a nie jak konieczny, ale nie dostarczający przyjemności obowiązek. Nie wiem, może to tylko ja mam takie doświadczenia?

Comments are closed.