Szokująca zbrodnia w Wielkopolsce. Syn zadał matce 34 ciosy nożem

Zdjęcie ilustracyjne Foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Pixabay
REKLAMA

Przerażający widok ukazał się policjantom wezwanym do jednego z mieszkań w Czarnkowie. Zmasakrowane ciało kobiety miało 34 dziury po nożu.

W południe 23 kwietnia policja otrzymała zgłoszenie o prawdopodobnym zabójstwie w jednym z mieszkań w Czarnkowie. Gdy przyjechali na miejsce ich oczom ukazał się przerażający widok.

Funkcjonariusze znaleźli zmasakrowane i zaszlachtowane ciało 69-latki. Sekcja zwłok wykazała, że doszło do aż 34 ciosów.

REKLAMA

– Kobieta 34 razy została ugodzona nożem kuchennym. W wyniku powstałych ran zmarła – powiedział prok. Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Policja szybko zatrzymała 27-letniego mężczyznę. Jak się później potwierdziło był to syn martwej 69-latki.

Adam W. trafił na przesłuchanie. W jego trakcie przyznał się do zabójstwa.

Później jednak doszło do drugiego przesłuchania i mężczyzna odwołał zeznania. Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt dla 27-latka.

Śledczy nie wiedzą, co mogło być motywacją mężczyzny. Jednak sąsiedzi sugerują, że z synem kobiety od dawna były problemy.

– Sprawiał wrażenie osoby, która powinna leczyć się psychiatrycznie. Matka lekko z nim nie miała, ale zawsze go broniła… To nie mogło dobrze się skończyć – powiedział jeden z mieszkańców Czarnkowa.

Źródło: Nasze Miasto

REKLAMA