Krzysztof Bosak: W Tarczy Antykryzysowej ukryty jest nowy podatek. Amerykańscy giganci nie zapłacą ani grosza. To uderzy w Polaków [VIDEO]

Krzysztof Bosak. Foto: PAP
Krzysztof Bosak. Foto: PAP
REKLAMA

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak zorganizował w czwartek konferencję związaną z kontrowersyjnym zapisem w Tarczy Antykryzysowej 3.0. – W tej tarczy znaleźliśmy nowy podatek. To podatek od usług audiowizualnych na żądanie. Domyślamy się, że jest to wariant podatku cyfrowego, o którym rząd mówił od dawna – zaznaczył.

Słowa „na żądanie” powodują, że najwięksi operatorzy jakimi bez wątpienia są w tym sektorze jest należący do amerykańskiej korporacji Google, popularny serwis YouTube czy inny amerykański gigant zza oceanu, zostaną wyłączone.

To kto zapłaci? – To te platformy, za które Polacy płacą sami. Sami Polacy płacą za dostęp do filmów video, abonamenty za dostępy do płatnych platform i właśnie za te będziemy płacić – twierdzi Bosak.

REKLAMA

Zauważył też, że premier Mateusz Morawiecki nie przez przypadek chce podatku w tym momencie. Kiedy Polacy zamknięci są w domach i wielu zdecydowało się na wykupienie takich abonamentów. – Kryzys minie a ten podatek z nami zostanie – skwitował Bosak.

– Te pieniądze nie mają pójść do budżetu, na ochronę zdrowia, ani an walkę z kryzysem. One mają pójść prosto to Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej – dodał.

Kandydat Konfederacji nazwał Morawieckiego i spółkę „maniakami podatkowymi”. Zauważył, że jeśli rząd szuka pieniędzy to niech nie wyciąga ich z kieszeni Polaków, tylko zaprzestanie płacić na lewacką WHO. Na ten temat też zorganizował w czwartek konferencję.

REKLAMA