
Pandemia koronawirusa może potrwać nawet dwa lata i nie będzie kontrolowana, dopóki dwie trzecie światowej populacji nie nabędzie odporności przeciwko temu patogenowi – twierdzą eksperci z University of Minnesota.
Ze względu na zdolność koronawirusa do rozprzestrzeniania się wśród osób, które przechodzą zakażenie bezobjawowo, może być trudniejszy do kontrolowania niż grypa. Ta była przyczyną większości pandemii w najnowszej historii. To konkluzje raportu Centrum Badań i Polityki Chorób Zakaźnych na University of Minnesota. Według badaczy ludzie mają największą zdolność do zarażania w czasie, kiedy nie zdążył jeszcze wystąpić objawy.
Od tygodni prawie na całym świecie wprowadzone są obostrzenia mające na celu spowolnić tempo pandemii koronawirusa, a to paraliżuje gospodarki kolejnych krajów. Miliony ludzi żyją w blokadzie, ale rządy poszczególnych państw chcą uwolnić firmy. A tym samym przywrócić ekonomiczny oddech, żeby zażegnać kryzys. Autorzy raportu twierdzą jednak, że scenariusz wcale nie jest optymistyczny. Ich zdaniem pandemia może potrwać do 2022 roku.
– Informacje o ryzyku przekazywane przez urzędników państwowych powinny uwzględniać koncepcję, że ta pandemia jeszcze długo się nie skończy – twierdzą. Dodają, że „ludzie muszą być przygotowani na ewentualne okresowe wzrosty zachorowań w ciągu najbliższych dwóch lat”.
Firmy farmaceutyczne spieszą się, żeby stworzyć szczepionki, które mogą być dostępne, ale w małych ilościach, jeszcze w tym roku.
Źródło: Bloomberg.com

![Durny manewr imigranta spowodował śmiertelny wypadek. Nie żyją dwie osoby [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/12/policja-napis-ok-100x70.jpg)


![Kto jest liderem prawicy? Na podium Braun, Mentzen na równi z Morawieckim [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/kaczynski-braun-nawrocki-yt-screen-kolaz-ok-100x70.jpg)



