W otchłani socjalistycznych bredni. Rząd Szkocji chce wprowadzić dochód bezwarunkowy

Bezwarunkowy dochód podstawowy - zdjęcie ilustracyjne. / foto: YouTube

Szkocka Partia Narodowa sprawująca aktualnie w tym kraju władzę chce wprowadzić bezwarunkowy dochód podstawowy. Ma to być odpowiedź na problemy ludzi spowodowane pandemią koronawirusa.

Jeszcze więcej socjalizmu i socjalnych rozwiązań – to niestety odpowiedź sporej części państw na kryzys spowodowany zamrożeniem gospodarki w związku z pandemią koronawirusa.

Szkocja chce dochodu bezwarunkowego

Nicola Sturgeon, podczas wtorkowej konferencji prasowej zapowiedziała, że zamierza prowadzić rozmowy z rządem Zjednoczonego Królestwa na temat wprowadzenia w Szkocji dochodu bezwarunkowego.

Idea dochodu bezwarunkowego polega na tym, że każdy mieszkaniec kraju – bez żadnych warunków wstępnych – będzie otrzymywał określoną kwotę pieniędzy. Dostali by ją zarówno pracujący, jak i bezrobotni.

Sturgeon podkreśliła, że jego wprowadzenie wiązałoby się ze zlikwidowaniem części zasiłków socjalnych. – Doświadczenia związane z wirusem i jego ekonomicznymi konsekwencjami sprawiły, że przekonałam się mocno, do poglądu, że to idea, której czas nadszedł – stwierdziła pierwsza minister.

Dorośli mieszkańcy mieliby otrzymywać 5200 funtów rocznie, z kolei osoby do 16 roku życia miałyby otrzymywać połowę tej kwoty. Dla porównania roczna pensja minimalna w Szkocji to obecnie 14 tysięcy funtów.

Dochód gwarantowany – nieudany eksperyment

Nieudany eksperyment dotyczący dochodu gwarantowanego miał miejsce między innymi w Finlandii i Kanadzie. W „kraju Świętego Mikołaja” przez rok rozdawano grupie obywateli po 560 euro miesięcznie. Jednak „ku zaskoczeniu” wszystkich projekt ten zakończył się klapą.

Rząd wprowadza zmiany prowadzące do odejścia od projektu podstawowego dochodu – informuje dziennik „Svenska Dagbladet”. Socjaliści jednak dalej nie uczą się na własnych błędach i jak twierdzą „czas eksperymentu był zbyt krótki, by wyciągać ostateczne wnioski”.

To było w roku 2019, ale już rok wcześniej z podobnego pomysłu wycofało się kanadyjskie Ontario i to jeszcze w trakcie jego trwania. Odejście od projektu miało związek z tym, że urzędnicy analizujący jego efekty stwierdzili, że ludziom wcale nie żyje się lepiej, a także nie stali się bardziej niezależni finansowo.

Dochód bezwarunkowy – bezsensowna idea

Żeby coś komuś dać trzeba najpierw zabrać, innej opcji nie ma, gdyż rząd posiada tylko te pieniądze, które wcześniej zabierze w podatkach. Wprowadzenie dochodu gwarantowanego nie sprawi, że ktokolwiek chętniej ruszy poszukiwać pracy, o czym przekonano się w Finlandii i Kanadzie.

Efektem będzie to, że w celu pozyskania takich ogromnych pieniędzy, trzeba będzie podnieść podatki oraz zatrudnić dodatkowych urzędników, którzy je pobiorą i rozdystrybuują. Co gorsza rząd poprzez taką decyzję likwiduje związek przyczynowo-skutkowy między pracą a bogactwem i uczy ludzi, że nie trzeba nic robić, żeby mieć.

Źródło: rp.pl/nczas.com

Comments are closed.