
Amerykańska Agencja Kontroli Leków i Żywności (FDA) zatwierdziła w sobotę nowy typ szybkich testów na obecność koronawirusa. Są to testy antygenowe opracowane przez koncern Quidel Corp. Dają wynik już w 15 minut.
Testy antygenowe mogą szybko wykryć fragmenty białek wirusa w wymazach pobranych z nosa – poinformowała w oświadczeniu FDA. Jest to trzeci rodzaj testów na koronawirusa, na które agencja wydała zezwolenie.
Obecnie jedynym sposobem na zdiagnozowanie aktywnej infekcji COVID-19 jest przebadanie wymazu z nosa pacjenta pod kątem materiału genetycznego wirusa. Takie testy uważane są za bardzo dokładne. Jednak na wynik trzeba czekać wiele godzin i wymagają drogiego, specjalistycznego sprzętu, który można znaleźć głównie w komercyjnych laboratoriach, szpitalach i na uniwersytetach.
Drugi typ testów polega na szukaniu we krwi przeciwciał, białek wytwarzanych przez organizm kilka dni lub tygodni po zwalczeniu infekcji. Takie testy pomagają badaczom zrozumieć, jak daleko choroba rozprzestrzeniła się w społeczności, ale nie są przydatne do diagnozowania aktywnych infekcji.
Testy antygenowe mogą diagnozować aktywne infekcje poprzez wykrywanie najwcześniejszych śladów wirusa – zamiast kodu genetycznego samego wirusa.
Firma Quidel z San Diego poinformowała w sobotę, że opracowany przez nią test może zapewnić dokładny wynik w 15 minut.
Jak podała agencja AP, w USA od kilku tygodni przeprowadza się od 200 do 250 tys. testów dziennie. Zdaniem ekspertów ponowne otwarcie szkół, przedsiębiorstw, kościołów i innych instytucji będzie możliwe, jeżeli liczba przeprowadzanych testów wyniesie co najmniej milion dziennie.
Źródło: PAP






![Michalkiewicz ostro o Ukrainie i Zełeńskim: „Mają w d. polskie odznaczenia. Polska powinna dać do zrozumienia Ukraińcom, że… [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/michalkiewicz-100x70.jpg)

